Jeśli chodzi o walory militarne dronów, to nikt nie zaprzeczy, że te zmyślne maszyny wprowadziły zupełnie nowe standardy prowadzenia działań wojennych. Stworzenie drona, który w każdej chwili mógłby zmienić się w eksplodujący pocisk było jedynie kwestią czasu. 

Stworzony przez Israel Aerospace Industries dron Harop jest, według oficjalnej definicji „ruchomą amunicją” (loitering munitions), zaś według nieoficjalnej „bombą, która niby grzecznie lata sobie wokoło, ale jak już przypieprzy, to nie ma co zbierać” (potrzebny cytat). Jego algorytm działania jest podobny do poprzedniego modelu o kryptonimie „Harpy”. Harop startuje podobnie jak rakieta…

…unosi się w powietrzu do momentu kiedy dostanie dane swego celu i rozkaz ataku – wówczas, niczym pikujący jastrząb (albo kowadło z kreskówek o Króliku Bugsie…), z ogromną prędkością mknie w kierunku ofiary.

Rezultatem jest dość spektakularna eksplozja:

Poprzednik tego śmiercionośnego urządzenia (wspomniany Harpy) był wersją niewykrywalną dla radaru, służącą głównie do niszczenia wrogich czujników. Harop jest zabawką większą i bardziej wszechstronną, zdolną do dokonania o wiele większej destrukcji na polu bitwy.

[źródło i zdjęcie: popsci.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej