Pierwsza odkryta tranzytująca egzoplaneta wcale nie powstała tam, gdzie się obecnie znajduje

astronomia

Naukowcy przeprowadzili szczegółowe obserwacje atmosfery egzoplanety HD 209458 b. W ten sposób zebrali dowody na to, że obiekt, który znajduje się bardzo blisko swojej gwiazdy, na początku swojego istnienia był znacznie bardziej odległy.

HD 209458 b jest oddalona o 159 lat świetlnych od Ziemi i stanowi pierwszą odkrytą tranzytującą egzoplanetę. Artykuł opublikowany w czasopiśmie Nature sugeruje, że po raz pierwszy w historii udało się wykryć sześć związków chemicznych w atmosferze tej planety pozasłonecznej.

Czytaj też: Egzoplaneta, na której zachodzi aktywność tektoniczna. To pierwsze takie odkrycie

Wśród wykrytych substancji znalazł się cyjanowodór, metan, amoniak, acetylen, tlenek węgla i para wodna. Analizując tę chemiczną sygnaturę, naukowcy uznali, iż HD 209458 b w momencie narodzin znajdowała się ok. 100-krotnie dalej od swojej gwiazdy niż obecnie. Egzoplaneta zawiera bowiem zbyt dużo węgla jak na obiekt, który jest oddalony o zaledwie 7 milionów kilometrów od swojego gospodarza.

Egzoplaneta HD 209458b zawiera zbyt dużo węgla jak na obiekt, który znajduje się bardzo blisko swojej gwiazdy

W przypadku Układu Słonecznego taki skład mógłby obowiązywać w odniesieniu do planety, która uformowała się w okolicach orbity Jowisza, oddalonej o ok. 750 milionów kilometrów od Słońca. HD 209458b była również pierwszą egzoplanetą, na terenie której odkryto parę wodną.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News