WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Egzoszkielet VEX Hyundaia ułatwia pracę „nad głową”

Egzoszkielet VEX Hyundaia ułatwia pracę „nad głową”

W ramach dalszego ułatwiania pracy w fabrykach swoich samochodów, Hyundai stworzył kolejny egzoszkielet w formie kamizelki. Okazuje się bowiem, że zautomatyzowane technologie może i zmniejszyły obciążenia w fabrykach samochodowych na całym świecie, ale nadal proces wymaga sporego wkładu ludzkiego.

Czytaj też: Oszust podrobił głos prezesa i ukradł prawie 1 mln złotych

Czytaj też: Białorusin ukradł niemieckiego Mercedesa, pędził na Litwę, a Polacy go zatrzymali

W sumie Hyundai tak właśnie nazwał swój nowy produkt, bo VEX oznacza po prostu egzoszkielet-kamizelkę. Ta ma za zadanie wspierać kluczowe stawy i mięśnie jej użytkowników, które mogą być podatne na nadmierne zmęczenie i obrażenia. Mowa głównie o pozycji, w której użytkownik robi coś „nad głową”, a więc VEX głównie zmniejsza nacisk na jego plecy i szyję.

Jednak VEX nie jest tak do końca nowy, bo jest swoistą ewolucją względem poprzedniej wersji. Teraz jest znacznie lżejszy, sięgając zaledwie 2,5-kilogramom, co sprawia, że jest o 42% od konkurencyjnych rozwiązań tego typu. Niska waga nie bierze się jednak znikąd i wynika z braku akumulatora. VEX opiera się bowiem na systemie sprężonowym, który oferuje sześć stopni wspomagania siły i nadal pozwala na pełny zakres ruchu. Jest noszony jak plecak, a pracownicy Hyundai przesuwają ręce przez pasy barkowe, aby wykonywać zadania nad głową.

Hyundai twierdzi, że zastanawia się nad globalnym wdrożeniem VEX i oczekuje, że zostanie on wprowadzony do produkcji komercyjnej do końca roku.

Czytaj też: Przepaść w sieci 5G pomiędzy USA a Chinami będzie się powiększała

Źródło: New Atlas