Ciekawi mnie, czy kojarzycie polską firmę EV4 Jacka Skopińskiego, która oferuje raczej niekonwencjonalne pojazdy elektryczne z myślą o codziennym transporcie. Ostatnio jednak EV4 zaprezentowała coś, co odbiło się echem nawet za granicą, a mianowicie elektrycznego Mountain Cart, umożliwiającego podbicie trudnych szlaków niepełnosprawnym osobom.

Ten elektryczny wózek ma wymiary 160 x 138 x 90 cm przy wadze 85 kilogramów. Został oparty na ramie z aluminium stosowanego w lotnictwie ze wspawanymi stalowymi wahaczami i głowicami we fluorescencyjnym jaskrawym kolorze do poprawy bezpieczeństwa. Jest w stanie udźwignąć wyłącznie jednego pasażera o wadze do 130 kilogramów, dbając o jego bezpieczeństwo m.in. pasem bezpieczeństwa.

Po stronie specyfikacji możemy liczyć na dwa silniki elektryczne BLDC o łącznej mocy 2000 W napędzające tylne koła, które rozpędzają Mountain Cart do maksymalnie 40 km/h. Zasilanie czerpią z kolei z osadzonego nisko 23 Ah akumulatora, umożliwiającego przejechanie od 50-80 kilometrów. Całość uzupełniają cztery 20-calowe koła z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi, cztery amortyzatory rowerowe oraz wyświetlacz LCD potrzebny do śledzenia informacji o stanie pojazdu i podróży.

EV4 Mountain Cart nie jest jednak legalny, więc publicznych dróg nikt nim nie zawojuje. Już teraz można składać na niego zamówienia, szykując się na wydatek minimum 5285$.

Na oficjalnej stronie możemy przeczytać, że:

Płynąc na fali popularności naszych produktów, zdecydowaliśmy się na stworzenie kolejnego, jeszcze bardziej dostępnego dla osób z niepełnosprawnością którzy lubią podróże w naturalnym trudnym terenie. 

Mountain Cart jest pierwszym pojazdem ze stajni EV4 który nie posiada systemu przechylania. Został zaprojektowany od podstaw, wzięliśmy za cel uproszczenie pojazdu tak aby było dostępny dla osób z niepełnosprawnościami. Konstrukcja umożliwia wszystkim eksplorację nowych wcześnie nie dostępnych miejsc dla innych pojazdów elektrycznych.

Czytaj też: Quad z silnikiem V10 o mocy 850 KM zasługuje na nazwę Superquad

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!