Elektryczny trójkołowiec Nimbus. Tak wygląda przyszłość motoryzacji?

Elektryczny trójkołowiec Nimbus, pojazd rodem z przyszłości, Nimbus

Rozmiary sporego motocykla, pewność prowadzenia zaczerpnięta w pewnym stopniu ze samochodu i ochrona przed żywiołami – to oferuje elektryczny trójkołowiec Nimbus.

Elektryczny trójkołowiec Nimbus

W rzeczywistości trudno jednoznacznie określić, czym ten pojazd jest, więc najlepiej po prostu wspominać o nim, jako o elektrycznym trójkołowcu. Ten jest rozwijany przez startup z siedzibą w Michigan i obecnie przyjmuje formę prototypu, przyjmując dwudrzwiową konstrukcję dla dwóch osób (kierowcy i pasażera jeden za drugim) i w pełni elektryczny system. Składa się ze stalowo-aluminiowej ramy połączonej z termoplastyczną powłoką.

Elektryczny trójkołowiec Nimbus. Tak wygląda przyszłość motoryzacji?

W swojej ostatecznej komercyjnej formie Nimbus powinien ważyć od 290 do 315 kg i osiągać prędkość maksymalną 80 km/h. Będzie oferowany z zestawem akumulatorów litowych o pojemności 8,1 kWh lub 12,4 kWh, zapewniających odpowiednio zasięg 126 lub 191 km na jednym ładowaniu trwającym kolejno 5,4 i 8,3 godziny przy ładowaniu z gniazdka i do 45 minut z ładowarką poziomu 3.

Jak podaje New Atlas, ten pojazd o długości 2,3 metra i szerokości 0,8 metra powinien być zwinny jak motocykl i legalnie korzystać z miejsc parkingowych wyznaczonych dla nich. Za bezpieczeństwo odpowiadają poduszki powietrzne (1 z przodu, 2 z boku), automatyczne hamowanie awaryjne, ostrzeżenie o zjechaniu z pasa ruchu, ABS i kontrola trakcji. Wśród opcjonalnych dodatków nie zabrakło ogrzewania, klimatyzacji, głośników Bluetooth i panelu sterowania z ekranem dotykowym.

Elektryczny trójkołowiec Nimbus. Tak wygląda przyszłość motoryzacji?

Firma Nimbus przyjmuje teraz depozyty, które zostaną uwzględnione w planowanej cenie bazowej 6420$. Przewiduje się, że dostawy do Stanów Zjednoczonych, Europy i Ameryki Łacińskiej nastąpią w połowie lub pod koniec 2022 roku.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News