WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Energia z przybrzeżnych oczyszczalni ścieków w zasięgu ręki

Według najnowszego badania przybrzeżne oczyszczalnie ścieków mogą zacząć pełnić nawet funkcję elektrowni, aby uczynić je niezależnymi energetycznie i neutralnymi pod względem emisji dwutlenku węgla. Wszystko przez mieszania świeżej wody już po procesie uzdatniania z wodą morską, co ma podobno potencjał do odzyskania 18 gigawatów energii elektrycznej na całym świecie.

Czytaj też: Zauważono niewidzianą dotychczas formę magnetyzmu w grafenie

Chociaż same elektrownie sprowadzające się do turbin na ujściach rzek nie są niczym szczególnym, to nie zawsze prąd rzeczny w danych miejscach jest na tyle duży, aby mógł generować odpowiednią ilość energii. Tutaj wchodzi więc coś tak prostego, jak mieszanie wody słonej i słodkiej. Wszystko przez tak zwany gradient zasolenia, a więc moment, kiedy oba typy wody ulegają zmieszaniu. Jako że woda wychodząca z oczyszczalni ścieki zawiera 20 razy mniej soli niż woda morska, z którą się miesza, to każdy metr sześcienny słodkiej wody może teoretycznie wytwarzać 0,65 kW/h energii. Pod drodze zachodzi oczywiście masa chemicznych sztuczek.

Chociaż sami naukowcy wiedzą, że to niewiele, to są pewni, że zmiany w obecnych już elektrowniach przybrzeżnych które zajmują aż 3% całej energii w USA pozwoliłyby im na energetyczną wolność. To z kolei jest ważne nawet w momentach, w których energii z głównej sieci zwyczajnie zabraknie, bo wtedy ścieki mogą po prostu trafić do morza.

Pomysł wykorzystania gradientu zasolenia jako sposobu generowania energii nie jest nowy, ale zespół z uniwersytetu Stanforda twierdzi, że jego podejście jest pierwszym, które nie opiera się na ciśnieniu czy osmozie. Zamiast tego zamienia świeżą i słoną wodę w baterię, gdzie obie omywają elektrody z błękitu pruskiego i polipirolu. W ten sposób wymieniają jony sodu i chloru, tworząc prąd elektryczny. Gdy woda słona wchodzi, reakcja przebiega w jednym kierunku, podobnie jak prąd. Świeża woda odwraca cały proces, co oznacza, że system pracuje nieustannie.

Czytaj też: Wczesna ciemna energia może wyjaśnić rozszerzanie Wszechświata

Źródło: New Atlas