Chcecie zatracić się w grze na kilkanaście godzin? Epic Games ma coś dla Was za zupełną darmochę

epic games, cities skylines

Platforma Epic Games w tym tygodniu zdecydowała się na rozdawnictwo jednego z najpopularniejszych i najbardziej zaawansowanych, choć jednocześnie przyjaznych symulatorów budowy miast. Mowa o Cities Skylines autorstwa Colossal Order, które zadebiutowało w 2015 roku.

Epic Games rozdaje Cities Skylines. Największy problem? Brak warsztatu Steam

Cities Skylines to jedna z tych gier, w którą zaczynacie grać z wątpliwością z tyłu głowy, ale wraz z postawieniem pierwszych dróg, sieci wodociągowych i elektrycznych, zatracicie się w niej bez reszty. Ten symulator budowy miasta, w którym trzeba dbać nawet o cmentarze czy dostęp do szpitali i nauki, to przecudowna mieszanka przyjemnej dla oka grafiki, poczucia rzeczywistego “życia” w mieście i licznych elementów składowych, które mogą zabrać Wam wiele godzin z życia.

Czytaj też: Steam podsumował rok 2021. Gramy coraz więcej

Zwłaszcza że pierwsze próby z pewnością skończą się fiaskiem, a niewypłacalność zarządzanego przez Was miasta zmusi do rozpoczęcia przygody na nowo… ale z odpowiednim bagażem doświadczenia. Po kilku takich restartach na różnych etapach rozwoju miasta, nawet najgorsi planiści będą wiedzieć co i jak postawić, żeby sprawdzało się to nie tylko “tu i teraz”, ale też w przyszłości.

Brzmi zachęcająco? Jeśli tak, to pamiętajcie, że dostępną do kupienia poniżej 50 zł na promocjach grę Cities Skylines możecie mieć już za darmo, o ile zdążycie “kupić ją” za 0 zł w Epic Games. Czas macie do 17 marca, a jeśli obawiacie się wysokich wymagań, to spokojnie – te oficjalne nie są wygórowane, choć przyznam, że im dalej w las, tym wydajniejszy procesor i ilość pamięci RAM odgrywają coraz większą rolę. Największy problem? Brak dostępu do cudownego wręcz warsztatu Steam na konkurencyjnej platformie.