Wizja filmu z Minecrafta może nie dorównuje Cyberpunkowi 2077, który jest już z nami od 2013 roku, ale wychodzi na to, że twórcy mogą mieć równie duże aspiracje na tak długie trzymanie fanów (chyba że w ogóle nikt nie czeka na tę produkcję?) w niepewności. 

Czytaj też: Recenzja 1. odcinka finałowego sezonu Gry o Tron

Okazało się bowiem, że zapowiedziany przed trzema laty film, który miał zadebiutować w maju bieżącego roku, nie trafi do nas w nadchodzącym miesiącu. Kolejny teoretyczny termin wyznaczono za całe trzy lata, więc finalnie ta produkcja powinna do nas trafić 4 marca 2022 roku, ale nie wiadomo, czy powinniśmy w to aż tak wierzyć… choć teraz za reżyserię odpowiada ktoś z pewnością kompetentny, a mianowicie Peter Sollett, którzy przed kilkoma miesiącami podpisał kontrakt i albo od razu odrzucił dotychczasową pracę, albo nie miał w ogóle czego odrzucać, bo zaczynał od zera.

Sama fabuła filmu pod prawdopodobnych tytułem Minecraft: The First Movie będzie bazować na śledzeniu przygody nastolatki i jej kumpli, którzy muszą ocalić Świat przed niszczycielską plagą Smoka Endera. Pytanie tylko, czy w przeciągu trzech lat projekt nie wyewoluuje i totalnie nie zmieni pierwotnych założeń.

Czytaj też: Minecraft 2 mógłby wyglądać fantastycznie

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!