Od dawna Nvidia bawi się ze swoimi klientami przeciekami oraz ukrytymi wiadomościami, więc te najnowsze mogą być zwyczajną przykrywką. Zapowiadana niespodzianka podczas GeForce Gaming Celebration może nie być wcale modelem GeForce RTX 2080, a jeszcze potężniejszym GeForce RTX 2080 Ti.

Taka prezentacja GeForce RTX 2080 Ti byłaby naprawdę niemałym zaskoczeniem dla świata. Nie tylko zmieniłoby to rutynową i przewidywalną premierę nowej generacji kart, gdzie pierwsze miejsce zawsze piastował GTX X80/1080, a ostatnie – GTX X80/1080 Ti. Po co bowiem wydawać najmocniejszy model od razu, zamiast zostawić go na moment, kiedy posiadacze RTX 2080 będą głodni jeszcze wyższej wydajności?

Premiera GeForce RTX 2080 Ti z pewnością zaskoczyłaby wszystkich, ale jeszcze większe zdziwienie przyszłoby po rzuceniem oka na specyfikacje. Według źródła zamontowany tam rdzeń graficzny GT102/RT102 ma być lekko okrojonym GPU z Quadro RTX 8000 za 10000$. Mowa więc o 4352 rdzeni CUDA, 576 Tensor, 272 jednostek TMU i 88 ROP. Wszystko to napędzane przez 11 GB pamięci GDDR6 o prędkośći 14 Gb/s z 352-bitową magistralą. Kwestii zegarów nie ma co poruszać, bo zdań o nich jest tak wiele, jak o naszej reprezentacji na tegorocznym Mundialu.

Czytaj też: Ujawniono prawdopodobną specyfikację Nvidia GeForce RTX 2080

Pamiętajcie jednak, że to jedynie przecieki i niepotwierdzone informacje. Prawda ujrzy światło dzienne już za chwilę, bo w najbliższy poniedziałek.

Przedsprzedaż GeForce RTX 2080 ma ruszyć w poniedziałek

Źródło: Wccftech
Zdjęcia: Wccftech

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej