Test laptopa Gigabyte Aero 15 OLED YC z RTX 3080

test Gigabyte Aero 15, recenzja Gigabyte Aero 15, opinia Gigabyte Aero 15

Gigabyte Aero 15 OLED YC to jeden z najwydajniejszych laptopów na rynku. Jest to konstrukcja przeznaczona dla profesjonalistów, co jednak nie oznacza, że w grach będzie działała gorzej – wręcz przeciwnie.

Akcesoria Gigabyte Aero 15 OLED YC

Laptop nie ma zbyt bogatych dodatków. Wraz z nim otrzymujemy tak naprawdę tylko instrukcję oraz zasilacz. Szczerze mówiąc więcej nam nie potrzeba – liczy się tak naprawdę sam laptop, dodatki często są przez wszystkich pomijane.

Wygląd Gigabyte Aero 15 OLED YC

Gigabyte Aero 15 OLED YC wygląda dobrze. Jest on cały czarny i ma podświetlane logo na górnej klapie. Dodając do tego podświetlaną klawiaturę to całość naprawdę nieźle może się prezentować. RGB oczywiście można sterować poprzez oprogramowanie producenta, więc tutaj nie będzie problemów z dopasowaniem sprzętu do siebie.

Dokładne wymiary notebooka to 356 x 250 x 20 mm, a wazy on ok. 2 kg. Jak na tak mocny sprzęt waga jest dosyć niska. Sama jakość wykonania jest również znakomita. Obudowa jest aluminiowa, a producent chwali się systemem chłodzenia Windforce Infinity. W jego skład wchodzi pięć ciepłowodów oraz wentylatory z 71 skrzydełkami. Ma to zapewniać do 30% lepsze chłodzenie w stosunku do poprzedniej generacji laptopa. Otwory wylotowe dla powietrza znajdują się z tyłu, po bokach oraz na dużej części spodu. Sprzęt rzeczywiście więc nie powinien się zbyt mocno nagrzewać, choć tutaj poczekajmy na testy.

Ekran Gigabyte Aero 15 OLED YC

Ekran w Gigabyte Aero 15 OLED YC ma rozmiar 15,6 cala. Jest to konstrukcja Samsung AMOLED, która oferuje rozdzielczość 3840 x 2160 px. Ważną kwestią jest certyfikat X-Rite Pantone, który ma zapewniać świetne parametry. Jest to ważne w szczególności dla profesjonalistów, którzy na pewno docenią sprzęt pod tym względem. Gigabyte wspomina też o Delta E<1 oraz 100% pokryciu kolorów DCI-P3. Z innych dostępnych informacji to warto wspomnieć o VESA DisplayHDR 400 True Black, czy 3 mm bocznych ramkach. Ogólnie rzecz biorąc ekran zajmuje 89% całej obudowy, przez co same ramki nie powinny Was irytować.

Złącza Gigabyte Aero 15 OLED YC

W tego typu konstrukcji nie mogło zabraknąć sporej ilości złączy. Z lewej strony do dyspozycji mamy HDMI 2.1, mini Display Port 1.4 UDB 3.2 Gen1, audio 3,5 mm oraz RJ-45. Z prawej strony są 2x USB 3.2 Gen1, Thunderbolt 3, czytnik kart SD oraz wejście na zasilacz. To ostatnie ma dosyć niefortunne położenie, bowiem jest mniej więcej na środku. Szkoda, że nie zostało ono przesunięte bliżej rogu, gdzie łatwiej było by z niego korzystać. Plusem jest za to obecność Thunderbolt 3, które jest często wymagane przez profesjonalistów.

Klawiatura i gładzik Gigabyte Aero 15 OLED YC

Tak jak wspominałem klawiatura ma podświetlenie RGB, które można ustawić z osobna dla każdego z klawiszy. Jest to fajna rzecz, dzięki której można dopasować sprzęt pod własne wymagania. Ważną kwestią jest też obecność klawiatury mechanicznej, której często brakuje w 15,6 calowych notebookach. Pracuje się na niej całkiem nieźle – klawisze są dobrze rozmieszczone, nie mieszały mi się i dosyć szybko do całości się przyzwyczaiłem. Warto też pamiętać o obecności klawisza FN, po którego wciśnięciu możecie szybko włączyć lub zmienić niektóre opcje.

Gładzik również działa bez zarzutów. Ślizg palca jest odpowiedni, nie zacina on się w połowie ani nie jest on zbyt mocny. Oczywiście nie zabrakło dwóch przycisków, ale ciekawa rzecz znajduje się w lewym górnym rogu. Jest to czytnik linii papilarnych w pełni zgodny z Windows Hello. Dzięki niemu zapomnicie o haśle i będziecie mogli szybko logować się samym odciskiem palca.

Bateria, kamera i głośniki Gigabyte Aero 15 OLED YC

Bateria ma pojemność 99 Wh. Producent deklaruje do 8 godzin pracy na jednym ładowaniu, natomiast tutaj trzeba zwrócić uwagę na opis – testy wykonano choćby przy 0% podświetleniu. Co ciekawe na samym sprzęcie znajduje się naklejka mówiąca „All-day abttery life”. Zobaczmy w testach ile w tym prawdy.

Sporym plusem Gigabyte Aero 15 OLED YC jest kamera HD. Została one umieszczona nad klawiaturą i ma wbudowaną zasłonkę. Możecie więc ją zamknąć i nigdy nie używać, jeśli nie jest Wam ona potrzebna. Głośniki to dwa modele o mocy 2 W. Jest tez mikrofon oraz system Nahimic 3, który ma zapewniać przestrzenny dźwięk. Maksymalna głośność nie jest wybitnie duża – raczej imprezy nie rozkręcicie. Natomiast nie ma na niej żadnych problemów typu przekłamania dźwięku. Niestety laptop kuleje pod względem basów, których w ogóle nie ma. Natomiast sama jakość dźwięku jest całkiem niezła. Możecie spokojnie słuchać muzyki bez poczucia, że zaraz odpadną Wam uszy. Wokal i instrumenty są dobrze rozróżnialne, a dźwięki średnie naprawdę nieźle wypadają. Nie są to może najlepsze głośniki w laptopie, z jakimi miałem do czynienia, ale też nie są one najgorsze.

Parametry techniczne Gigabyte Aero 15 OLED YC

Gigabyte Aero 15 OLED YC to pod względem parametrów czołówka sprzętu na rynku. Procesor to Intel Core i9-10980HK (8 rdzeni/ 16 wątków) o taktowaniu do 5,3 GHz. Współpracuje on z 64 GB pamięci DDR4 o taktowaniu 2933 MHz. Karta graficzna to zintegrowany z procesorem Intel UHD 630. Ciekawsze jest dedykowana grafika, którą jest Nvidia GeForce RTX 3080. Ma ona taktowanie boost równe 1245 MHz oraz TGP 105 W. Wspiera ona takie technologie jak Dynamic Boost 2.0, Resizable BAR czy Optimus

W laptopie znajdują się dwa dyski Adata SX8200PNP o pojemności 1 TB. Są to konstrukcje NVMe PCI-E 3.0 x4. Taka pojemność powinna spokojnie wystarczyć do przechowywania danych. Dyski nie zostały jednak połączone w RAID. testowana konstrukcja ma także Bluetooth 5.0 czy WiFi 802.11 ax (WiFi 6).

Warto też tutaj wspomnieć, że Gigabyte Aero 15 OLED YC to pierwszy laptop z Microsoft Azure AI. Oprogramowanie samo wykrywa i automatycznie dopasowuje ustawienia mocy procesora i grafiki do danych aplikacji. Dzięki temu ręcznie nic nie musicie przestawiać niezależnie od tego, czy w coś gracie czy korzystacie z różnych aplikacji.

Testy matrycy Gigabyte Aero 15 OLED YC

Testy wykonałem przy wykorzystaniu kalibratora Spyder 5 Elite. Opis, co oznaczają konkretne wykresy i wyniki, znajdziecie pod tym linkiem.

Matryca rzeczywiście wypada świetnie w testach. Pokrycie kolorów DCI-P3 wynosi 100%, czyliz godnie z założeniami producenta. Gamma jest idealna, a punkt bieli minimalnie odstaje od idealnego 6500K. Co ciekawe wykorzystany kalibrator nie jest w stanie zmierzyć czerni, która jest bardzo bliska 0, przez co wyniki kontrastu są jakie są.

test Gigabyte Aero 15, recenzja Gigabyte Aero 15, opinia Gigabyte Aero 15

Nierównomierność podświetlenie jest dobra, choć występują różnice do 10%. Tutaj za to wyróżnia się maksymalna jasność, która wynosi 501,7 cd/m^2. Z nierównomiernością kolorów jest już lepiej, bowiem różnice DeltaE nie przekraczają 3,2. Odwzorowanie kolorów jest również świetne – średnia Delta-E to 1,64. Co prawda nie jest to poniżej 1 deklarowane przez Gigabyte, ale nadal jest świetnie. W ogólnym rozrachunku matryca to na pewno bardzo mocny punkt laptopa, który w szczególności docenią profesjonaliści.

A co z graczami? Ci raczej nie będą zadowoleni z 60 Hz odświeżania czy braku G-Sync. Natomiast przy rozdzielczości 4K wszystkie gry świetnie wyglądają. Przy tej rozdzielczości i tak ciężko będzie osiągnąć 60 fps na maksymalnych detalach, więc tutaj tak naprawdę takie odświeżanie może nawet wystarczyć. Pamiętajcie też, że laptop nie ma możliwości ustawienia rozdzielczości 2560 x 1440 px – pozostaje Wam Full HD albo 4K.

Testy w programach Gigabyte Aero 15 OLED YC

laptop bardzo dobrze wypada w programach, choć wydajność jest niższa od konkurencyjnego modelu z procesorem AMD oraz RTX 3080 o większym TGP. Możecie jednak cały czas liczyć na świetne osiągi w zastosowaniach profesjonalnych. Warto też na chwilę zatrzymać się pryz Cinebench R23. Procesor rozpoczynał test z taktowaniem 4,3 GHz, które szybko spadało do 4,0 GHz. Przed skończeniem jeszcze pierwszego przejścia taktowanie spadało do 3,2-3,3 GHz i na takim utrzymywało się do samego końca. Spadek taktowania procesora w takich zastosowaniach będzie więc mocno widoczny.

Testy Gigabyte Aero 15 OLED YC w grach (rozdzielczość 1920 x 1080)

W grach w rozdzielczości 1920 x 1080 px oczywiście możecie zawsze liczyć na średnio powyżej 60 fps. Wyniki są jednak mniejsze od konstrukcji Asusa. Jednakże spokojnie możecie nadal odpalać najnowsze tytuły w maksymalnych detalach.

Testy Gigabyte Aero 15 OLED YC w grach (RT i DLSS, 1920 x 1080)

Po włączeniu ray tracingu sytuacja się zmienia i nie ma co liczyć na 60 fps. Poprawia to włączenie DLSS, ale nadal w trybie jakość często średnia ilość klatek na sekundę nie sięga tej magicznej liczby. Tutaj przyda się jednak większe ustawienie tej technologii.

Testy Gigabyte Aero 15 OLED YC w grach (rozdzielczość 3840 x 2160)

W 4K niestety będziecie musieli obniżyć wymagania gier. Ilość fps jest prawie zawsze niższa niż 60, więc nie ma w pełni płynnej rozgrywki. Niestety mobilny RTX 3080 o TGP 105 W tutaj już przestaje sobie radzić.

Testy Gigabyte Aero 15 OLED YC w grach (RT i DLSS, 3840 x 2160)

Na samo RT też nie macie zbytnio co się nastawiać. Nawet po włączeniu DLSS Jakość wyniki są zbyt niskie, aby mówić o płynnej rozgrywce. W Cyberpunku po włączeniu RT ilość fps była poniżej 10, co nie pozwoliło na przeprowadzenie testów. Niestety w 4K musicie nastawić się na DLSS Wydajność i obniżenie detali, albo samego RT.

Testy pracy na baterii, głośności i temperatury Gigabyte Aero 15 OLED YC

Obciążenia dokonałem poprzez uruchomienie na 15 minut gry Cyberpunk 2077 przy ustawieniach Ultra. Powinno to dobrze oddać zachowanie laptopa podczas grania, do którego sprzęt został stworzony. Spoczynek polegał na włączonej przeglądarce Chrome, włączonym Wi-Fi, programach do sprawdzania temperatur oraz 100% jasności.

Temperatura (spoczynek / obciążenie):

  • CPU: 45 °C / 77 °C
  • GPU Nvidia: 47 °C / 81 °C
  • Dysk systemowy: 34 °C / 37 °C

Głośność (tło 34 dBA, odległość 20 cm, spoczynek / obciążenie):

  • 34  dBA / 44 dBA

Laptop to dosyć chłodna konstrukcja. W spoczynku nawet nie powinniście słyszeć chłodzenia, co jest sporym plusem. Pod obciążeniem temperatury wszystkich podzespołów również utrzymują się całkiem nieźle. Sama klawiatura nie powinna być gorąca (laptop najbardziej nagrzewa się nad nią), aczkolwiek nie trzymałbym go na kolanach – na spodzie potrafi ona wzrosnąć do sporych wartości. Co ciekawe sama kultura pracy może nie jest idealna, ale jest to na pewno akceptowalna głośność. Praca wentylatorów nie irytuje, słyszalny jest tylko szum, który łatwo przygłuszycie nawet wbudowanymi głośnikami.

Pod obciążeniem w grze Cyberpunk 2077 procesor potrafi mocno zbijać swoje taktowanie. Po starcie wynosi ono powyżej 4 GHz, ale temperatury momentalnie dobijają do 90°C i spada ono do 3,1 GHz i to niezależnie od miejsca w grze. Niestety wpływa to na wyniki w różnych grach, więc tutaj throttling będzie mocno widoczny.

W przypadku czasu pracy na baterii wykorzystałem domyślne ustawienia oszczędzania energii, które włączają się po odłączeniu zasilacza. W spoczynku (włączone WiFi, włączona przeglądarka Chrome) konstrukcja pociągnie ok. 5 godzin, co jest niezłym wynikiem. W grze czas ten spada już do ok. 1 godziny.

Czytaj też: Test laptopa Asus ROG Strix SCAR 17 G733Q

Podsumowanie testu Gigabyte Aero 15 OLED YC

Aktualnie wszytskie laptopy z nowymi grafikami są ciężko dostępne w sklepach, więc o cenie Gigabyte Aero 15 OLED YC nie ma co wspominać. Skupmy się bardziej na tym, jaka jest sama konstrukcja.

Laptop jest na pewno znakomicie wykonany. Producent zadbał o dobry wygląd, znakomite materiały czy podświetlaną klawiaturę. Profesjonaliści na pewno docenią obecność znakomitej jakości matrycy, która perfekcyjnie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie liczy się jakość obrazu. To jest jedna z największych zalet testowanej konstrukcji.

Gigabyte Aero 15 OLED YC oczywiście oferuje najlepszy sprzęt na rynku, choć TGP grafiki mogło by być większe, a sam procesor niestety wypada słabiej od konkurencyjnego Ryzena. Na pokładzie jest za to 64 GB pamięci RAM czy dwa dyski po 1 TB NVMe. Całość więc jest w pełni przygotowana na zastosowania profesjonalne, co tez wykazały testy.

Notebook sprawdzi się też w grach, choć tutaj pojawia się dosyć mocny throttling procesora, który W Cyberpunku 2077 zbijał taktowanie do 3,1 GHz. W Full HD spokojnie możecie liczyć na 60 fps (bez RT i DLSS), ale w 4K będziecie musieli obniżać detale. Warto jednak wiedzieć, że spokojnie na Gigabyte Aero 15 OLED YC możecie grać w najnowsze tytuły.

Czas pracy na baterii jest typowy dla sprzętu o tak sporych wymaganiach. Plusem jest za to głośność działania, która raczej nie powinna przeszkadzać Wam podczas codziennej pracy czy nawet rozgrywki.

Gigabyte Aero 15 OLED YC to laptop skierowany do profesjonalistów, na którym także bez problemów pogracie w najnowsze gry. Jeśli więc szukacie konstrukcji o świetnej specyfikacji i ekranie to zdecydowanie warto zastanowić się nad zakupem testowanego notebooka.

Zdjęcia wykonałem za pomocą smartfona Oppo Reno 2.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News