| Łączność | 2.4 GHz (do 10 metrów) Bluetooth przewodowa USB |
| Sensor | BAMF 3.0 (PixArt PAW3350) |
| Rozdzielczość maksymalna | 400 – 30.000 DPI (750 IPS) |
| Typ przełączników głównych (L / R) | 120 – 130 mln klików żywotności |
| Typ przełączników głównych bocznych | – |
| Typ przełączników w rolce | – |
| Liczba przycisków | 6 (programowalne) |
| Częstotliwość odpytywania | > 8000 Hz |
| Zasilanie | akumulatorowe, 200 mAh |
| Czas pracy na baterii | tryb Bluetoth > 130 godzin tryb 2.4 GHz > 71 godzin |
| Profil | praworęczny |
| Podświetlenie | tak |
| Kolor | czarny, głównie w macie |
| Przewód | miękki, w czarnym elastycznym oplocie USB-C → USB-A 2 metry długości |
| Wymiary | długość: 127.5 mm wysokość: 31.88 mm szerokość: 60.73 mm |
| Waga | według producenta: 66 gram |
| Dołączone akcesoria | stacja ładująca bezprzewodowy odbiornik USB przewód USB typu A do USB typu C do ładowania dwa wymienne akumulatory zestaw naklejek Glorious skrócona instrukcja obsługi |
| Cena | około 700 złotych (na dzień 26.02.2026) |
| Gwarancja | 24 miesiące |
Spis treści:
- OPAKOWANIE / WYPOSAŻENIE
- WYGLĄD / JAKOŚĆ WYKONANIA
- ŁĄCZNOŚĆ / BATERIA
- SENSOR / TESTY
- OPROGRAMOWANIE
- PODSUMOWANIE
OPAKOWANIE / WYPOSAŻENIE
Glorious Model O3 Wireless trafia do Nas w standardowym, estetycznie zaprojektowanym opakowaniu detalicznym. Front pudełka prezentuje wizerunek myszy wraz z wyszczególnieniem najważniejszych cech konstrukcji, natomiast tył zawiera bardziej szczegółowy podgląd urządzenia oraz pełną specyfikację techniczną.


Całość utrzymano w stylistyce charakterystycznej dla marki Glorious — bez przesadnej krzykliwości, ale z wyraźnym naciskiem na eksponowanie produktu.

wyposażenie
Po otwarciu pudełka zestaw okazuje się całkiem rozbudowany. Oprócz samej myszy użytkownik otrzymuje:
– stację ładującą
– bezprzewodowy odbiornik USB
– przewód USB typu A do USB typu C do ładowania
– dwa wymienne akumulatory
– zestaw naklejek Glorious
– skróconą instrukcję obsługi
Na szczególną uwagę zasługuje obecność stacji dokującej oraz dwóch wymiennych baterii, co sugeruje, że producent stawia nie tylko na wygodę ładowania, ale również na możliwość ciągłej pracy bez konieczności przerywania rozgrywki.
To rozwiązanie spotykane raczej w droższych konstrukcjach i stanowiące realną wartość dodaną względem typowych modeli bezprzewodowych.



WYGLĄD / JAKOŚĆ WYKONANIA
Deklarowana przez producenta masa wynosi 66 gramów (z zainstalowaną baterią). Rzeczywisty pomiar wskazał jednak około 67 gramów (±1 g), co oznacza niewielką rozbieżność względem specyfikacji. Różnica ta nie ma oczywiście żadnego praktycznego znaczenia w codziennym użytkowaniu, ale warto ją odnotować dla porządku.


Na tle poprzednika – Glorious Model O2 Wireless – który ważył około 71 gramów mimo perforowanej konstrukcji i podświetlenia RGB, nowy model wypada korzystniej. Co istotne, Model O3 posiada lity korpus, co teoretycznie powinno przekładać się na wyższą masę. Tymczasem udało się zejść z wagą poniżej poprzedniej generacji, zachowując pełną bryłę i system wymiennych baterii.

Glorious Model O3 Wireless to konstrukcja symetryczna, przeznaczona dla użytkowników praworęcznych. Producent w ofercie posiada również model o bardziej ergonomicznym, wyprofilowanym kształcie – Glorious Model D3 – jednak testowany wariant pozostaje wierny koncepcji bryły symetrycznej. W praktyce nie jest to jednak klasyczny monolit, jaki znamy z wcześniejszych odsłon serii.

Model O3 Wireless wyraźnie odcina się od swoich poprzedników. W przeciwieństwie do wcześniejszych generacji, bryła stała się pełniejsza i masywniejsza optycznie. Przednia część jest wyżej osadzona, a garb grzbietu bardziej zaznaczony i przesunięty delikatnie ku tyłowi. Oznacza to, że najwyższy punkt nie znajduje się już centralnie, co realnie wpływa na sposób podparcia dłoni.
Mysz jest też bardziej zunifikowana pod względem szerokości – przód mniej się rozszerza, a strefa chwytu została nieznacznie poszerzona. Profil boczny przywodzi na myśl konstrukcje pokroju Logitech G Pro X Superlight, czyli bryłę bardziej wypełnioną i mniej agresywnie wyprofilowaną.

Jednocześnie producent odszedł od charakterystycznej dla marki konstrukcji plastra miodu. Korpus jest lity, co poprawia sztywność i ogólne wrażenie solidności. Mimo to nie zrezygnowano całkowicie z pokazywania wnętrza – pod wymienną baterią umieszczono niewielkie okienko, przez które można zajrzeć do środka konstrukcji.

Testowany wariant kolorystyczny to wersja czarna, z subtelnymi akcentami w obrębie rolki i wybranych elementów. Powierzchnia obudowy została pokryta wyczuwalnie chropowatą fakturą. Jest przyjemna w dotyku i – mimo braku gumowych wstawek – zapewnia wystarczającą przyczepność.
Podczas użytkowania w stylu fingertip grip nie odnotowałem problemów z wyślizgiwaniem się urządzenia. Kształt i długość myszy sprawiają, że nadaje się również do claw oraz palm gripa.

przyciski główne
Główne przyciski są duże i wyraźnie oddzielone od reszty korpusu. Rozdziela je pas podświetlenia RGB, który biegnie przez środek myszy i rozgałęzia się ku bokom. Zrezygnowano z bocznych ramek oraz wyżłobień znanych z wcześniejszych generacji, co wizualnie upraszcza konstrukcję.
Producent zastosował przełączniki optyczne, deklarowane na poziomie 120–130 milionów kliknięć. W praktyce ich charakterystyka budzi jednak we mnie mieszane odczucia. Lewy przycisk w tetsowanym egzemplarzu wyraźnie różnił się brzmieniem od prawego – generował bardziej metaliczny, płytszy dźwięk, który przy mocniejszym nacisku stawał się jeszcze bardziej słyszalny.
Prawy przycisk wypadał pod tym względem znacznie lepiej i zachowywał większą spójność dźwiękową niezależnie od miejsca aktywacji.
Różnice w brzmieniu LPM i PPM były na tyle wyraźne abym je przeoczył. Co więcej, klik też był stosunkowo głośny. W segmencie premium – zwłaszcza przy cenie oscylującej w okolicach 700 złotych – można oczekiwać bardziej dopracowanej akustyki. Pod względem czysto mechanicznego działania nie miałem ogólnych zastrzeżeń do szybkości czy responsywności, jednak kultura pracy pozostawiała pewien niedosyt.
Na koniec wspomnę o jeszcze jednym przycisku. Pod rolką umieszczono dodatkowy przycisk, który domyślnie odpowiada za zmianę DPI, lecz jego funkcję można dowolnie zmodyfikować w oprogramowaniu

przyciski boczne
Na lewym boku znajdują się dwa przyciski, które wyraźnie wystają poza obrys konstrukcji. Ich pozycja była dobrze wyczuwalna pod moim kciukiem, a klik cechował się wyraźnym punktem aktywacji. Konstrukcyjnie są one niemal zintegrowane z bocznym panelem, który ma charakterystyczne, piramidalne wyprofilowanie.
Prawa strona pozostaje gładka i pozbawiona dodatkowych elementów funkcyjnych. Mimo symetrycznej bryły, brak przycisków po prawej stronie sprawia, że model trudno polecić osobom leworęcznym.
Co prawda możliwa jest zmiana funkcji głównych przycisków, jednak traci się wtedy dostęp do przycisków bocznych, co w praktyce sporo ogranicza ergonomię całości.

rolka (scroll)
Rolka została pokryta gumą o stosunkowo twardej charakterystyce. Zapewniała dobrą przyczepność, a jej praca była wyraźnie zdefiniowana, z dobrze wyczuwalnymi stopniami. Nie jest to scroll miękki i aksamitny – raczej sprężysty i konkretny w odbiorze.

Klik rolki jest wyraźny i stosunkowo twardy. Podczas moich testów nie występowały luzy boczne ani irytujące drgania podczas szybkiego przewijania.

spód konstrukcji
Spód urządzenia zaprojektowano bardzo starannie. Znajduje się tu aż sześć ślizgaczy wykonanych z teflonu (PTFE), w tym jeden okalający sensor – co realnie poprawiało stabilność prowadzenia i równomierność ślizgu. Mysz podczas testów poruszała się płynnie i bez oporów, niezależnie od rodzaju podkładki.
Centralnie umieszczono autorski sensor Glorious BAMF 3.0 oferujący maksymalnie 30.000 DPI, 750 IPS oraz akcelerację 50G. Obok znalazł się dodatkowy przycisk oraz dioda informująca o poziomie DPI.
Obecność wskaźnika można uznać za zbędny dodatek, choć dla części użytkowników będzie to funkcja praktyczna.

Na spodzie umieszczono również niewielkie okno, które po wyjęciu baterii pozwala zajrzeć do wnętrza konstrukcji. To ciekawy detal stylistyczny, wpisujący się w charakter marki.
W tylnej części obudowy znajduje się gniazdo na wymienną baterię. Ogniwo delikatnie wystaje poza obrys obudowy, jednak w praktyce nie powodowało to dyskomfortu ani nie wpływało negatywnie na ślizg czy chwyt.


podświetlenie ARGB
Podświetlenie RGB zostało wkomponowane w centralny pas oddzielający przyciski główne od korpusu oraz w boczne wstawki biegnące nad profilowanymi panelami. Efekt wizualny jest nowoczesny i wyraźnie podkreśla modułową konstrukcję myszy.




Iluminacja nie dominuje bryły, lecz stanowi estetyczny akcent. W połączeniu z czarną wersją kolorystyczną nie prezentuje się szczególnie efektownie, ale wygląda sumarycznie ładnie. Sterowanie efektami oraz ich synchronizacja odbywa się z poziomu dedykowanego oprogramowania.








ŁĄCZNOŚĆ / BATERIA
Jednym z najbardziej wyróżniających elementów Glorious Model O3 Wireless jest autorski system zasilania nazwany InfinitePlay. Producent odszedł tutaj od klasycznego schematu pojedynczej, dużej baterii wbudowanej na stałe w konstrukcję.



Zamiast tego zastosowano rozwiązanie modułowe, oparte na wymiennych akumulatorach oraz dodatkowym systemie podtrzymującym zasilanie.
To podejście jest dziś rzadko spotykane w segmencie myszy gamingowych – i właśnie dlatego zasługuje na szersze omówienie.
W zestawie otrzymujemy:
- dwie wymienne baterie po 200 mAh każda
- hub ładujący
- oraz wbudowany w mysz system Guardian (wewnętrzne ogniwo podtrzymujące)
Schemat działania jest prosty. Jedna bateria pracuje w myszy. Druga w tym czasie ładuje się w hubie. Gdy poziom energii spadnie – wymieniamy je miejscami. Brzmi standardowo? Kluczowy jest tu jednak element trzeci.

Guardian – zabezpieczenie przed utratą zasilania
Największym problemem w konstrukcjach z wymienną baterią jest moment jej wyjęcia. W większości urządzeń oznacza to natychmiastowe wyłączenie sprzętu. W Model O3 Wireless tak się nie dzieje.
W momencie wyjęcia głównej baterii aktywuje się system Guardian – niewielkie, na stałe wbudowane ogniwo, które przejmuje zasilanie. Co istotne, nie jest to rozwiązanie „na minutę”, pozwalające tylko uniknąć rozłączenia. Według producenta Guardian potrafi podtrzymywać pracę myszy nawet do 14 godzin.

W praktyce:
- wyjmujesz baterię
- mysz nie traci łączności
- nie ma resetu połączenia
- nie ma utraty sygnału w trakcie gry
To działa natychmiast i bez zauważalnej przerwy. W codziennym użytkowaniu sprawia to wrażenie systemu całkowicie transparentnego.
Hub – więcej niż ładowarka
Dołączony hub pełni kilka funkcji jednocześnie:
- ładuje zapasową baterię
- zawiera port USB-A na nanoodbiornik 2.4 GHz
- posiada port USB-C do połączenia z komputerem
- informuje diodami o:
- stanie baterii w myszy
- stanie baterii w hubie
- aktualnym DPI
- polling rate
To sprytne rozwiązanie organizacyjne – dongle może być wpięty bezpośrednio do huba, który stoi na biurku bliżej myszy, poprawiając stabilność sygnału. Jednocześnie hub staje się centrum informacji o parametrach pracy urządzenia. Minusem może być konieczność zapamiętania kolorów diod, ponieważ nie zawsze są one intuicyjne.
Warto też zaznaczyć, że poprawne włożenie baterii – zarówno do myszy, jak i do huba – ma znaczenie. Oznaczenia mogłyby być nieco bardziej czytelne.
Czy InfinitePlay faktycznie oznacza „nieskończoną grę”?
W praktyce – w dużym stopniu tak.
Nie ma konieczności:
- odkładania myszy na ładowarkę
- podpinania kabla bo zaraz padnie
- przerywania sesji
Podczas kilkutygodniowego użytkowania kabel USB-C był potrzebny jedynie przy aktualizacji firmware’u. W normalnych warunkach rotacja baterii całkowicie eliminuje przestoje.
To ogromna zmiana mentalna – przestajesz myśleć o stanie baterii.

Wydajność energetyczna – liczby
Każda wymienna bateria ma 200 mAh. W połączeniu z systemem Guardian producent deklaruje:
- do +- 70 godzin pracy w trybie 2.4 GHz
- do +- 130 godzin w trybie Bluetooth
W praktyce wartości te są osiągalne przy: wyłączonym RGB oraz polling rate ustawionym na 1000 Hz. Przy bardziej typowym scenariuszu użytkowania (1600–3200 DPI, 1000 Hz, aktywne RGB) łączny czas pracy trzech ogniw wynosi około 40–50 godzin.
To nadal bardzo dobry wynik, szczególnie że:
- bateria wymienia się błyskawicznie
- Guardian eliminuje przerwy
- sygnalizacja rozładowania jest bardzo wyraźna (migające diody i czerwone RGB)
Co ważne – ocena czasu pracy nie dotyczy jednego ogniwa, ale całego systemu trzech źródeł zasilania. I właśnie w tej konfiguracji InfinitePlay ma największy sens.

Wpływ na wagę i ergonomię
Rozbicie jednej dużej baterii na trzy mniejsze pozwoliło:
- utrzymać masę myszy na poziomie około 67- 68 gram
- zachować dobrą sztywność konstrukcji
- uniknąć ciężkiego, centralnie umieszczonego ogniwa
Minusem jest oczywiście mniejsza pojemność pojedynczej baterii, co oznacza częstszą wymianę. Jednak proces ten jest szybki i – dzięki Guardianowi – całkowicie bezstresowy.
Podsumowanie systemu InfinitePlay
To jedno z najbardziej innowacyjnych rozwiązań w tym modelu.
Zamiast ścigać się wyłącznie na mAh, Glorious postawił na ciągłość działania. Efekt?
- brak przestojów
- brak awaryjnego podpinania kabla
- realne poczucie nieprzerwanej pracy
Nazwa InfinitePlay nie jest marketingową przesadą – w praktyce system rzeczywiście sprawia, że o ładowaniu można niemal zapomnieć.


SENSOR / TESTY
Glorious Model O3 Wireless został wyposażony w autorski sensor BAMF 3.0, który w rzeczywistości bazuje na układzie PixArt PAW3950. Zgodnie z danymi producenta sensor oferuje:
- maksymalnie 30.000 DPI (CPI)
- maksymalną prędkość śledzenia 750 IPS (≈ 19,05 m/s)
- maksymalne przyspieszenie 50G

Domyślnie dostępnych jest sześć predefiniowanych poziomów CPI:
- 400
- 800
- 1600
- 3200
- 6400
- 12.800
W codziennym użytkowaniu – zarówno w grach, jak i w pracy biurowej – sensor nie sprawiał mi problemów. Ruch kursora był płynny, bez zauważalnej interpolacji czy jittera przy typowych wartościach DPI (800–3200).
Jednorazowo zdarzyła się sytuacja chwilowej utraty kontroli nad kursorem. Wszystko wskazuje jednak na krótką czkawkę oprogramowania, a nie powtarzalny problem sprzętowy. Incydent nie wystąpił ponownie.
W praktyce większość użytkowników nie będzie w stanie zbliżyć się do limitów 30 000 DPI ani 750 IPS. Wysokie DPI to często parametr czysto marketingowy – realne znaczenie ma stabilność śledzenia przy dynamicznych ruchach i niskich czułościach.
750 IPS to bardzo wysoka wartość i w realnym scenariuszu gamingowym trudno ją przekroczyć. Odpowiada to prędkości 19,05 m/s, czyli ekstremalnie szybkiemu ruchowi ręką.
Jednak w kontekście rynku flagowych konstrukcji można zauważyć, że konkurencja zaczęła oferować jeszcze wyższe parametry maksymalnej prędkości śledzenia. W topowym segmencie liczby potrafią być wyższe, co dla najbardziej wymagających graczy – zwłaszcza e-sportowych – może mieć znaczenie przy gwałtownych flickach na bardzo niskim DPI. Czy to realna wada? Dla 95% użytkowników – nie. Dla graczy aspirujących do absolutnego topu – potencjalnie tak.
Choć BAMF 3.0 (czyli w zasadzie PAW3950) to bardzo solidna jednostka, można odnieść wrażenie, że bliżej jej do mocnego średniego segmentu niż do absolutnej czołówki rynku. W modelu pozycjonowanym jako flagowy można by oczekiwać układu, który wyznacza standardy, a nie jedynie dorównuje konkurencji.
To nie jest słaby sensor – wręcz przeciwnie. Jest szybki, precyzyjny i stabilny. Jednak w kontekście ceny i aspiracji modelu można mieć wrażenie, że zabrakło efektu wow.

OPROGRAMOWANIE
Glorious Model O3 Wireless współpracuje z aplikacją Glorious Core (aktualnie w wersji 2.1.11). Program wykrywał mysz automatycznie po podłączeniu i stanowi centrum zarządzania wszystkimi kluczowymi funkcjami urządzenia.
Interfejs i ogólne wrażenia
Aplikacja przeszła w ostatnim czasie wizualne i funkcjonalne zmiany. Pod względem estetyki jest nowocześnie i czytelnie, choć nie wszystko zostało rozwiązane idealnie.
Plusy:
- przejrzysty układ zakładek
- szybkie przełączanie profili
- zapis ustawień w pamięci onboard (software nie musi działać w tle)
- możliwość modyfikacji funkcji przycisku na hubie
Minusy:
- część opcji rozrzucona między zakładkami
- pionowy układ wymusza scrollowanie mimo wolnej przestrzeni poziomej
- każdą zmianę trzeba ręcznie zatwierdzić
- jeśli mysz przejdzie w tryb uśpienia, zmiany mogą się nie zapisać – bez wyraźnego komunikatu
- sporadyczne błędy (np. brak wykrycia baterii w hubie do czasu restartu aplikacji)
Całościowo aplikacja sprawia wrażenie funkcjonalnej, ale momentami niedopracowanej.
Profile i pamięć
Pierwsza zakładka odpowiada za profile zapisywane lokalnie. Wszystkie ustawienia są zapisywane w pamięci wewnętrznej myszy, dzięki czemu po skonfigurowaniu nie ma potrzeby ciągłego uruchamiania aplikacji.
To duży plus – po konfiguracji można całkowicie zamknąć program (procesy kończą się poprawnie).
CPI i ustawienia sensora
Zakładka wydajności pozwala na:
- ustawienie do 6 poziomów CPI (kolorystycznie oznaczonych)
- zakres od 50 do 30.000 CPI
- regulację co 50 CPI
- ręczne wpisywanie wartości (nienatywne są automatycznie zaokrąglane)
Polling rate można ustawić niezależnie dla trybu:
- przewodowego: 125 / 250 / 500 / 1000 Hz
- bezprzewodowego: 125 / 250 / 500 / 1000 / 2000 / 4000 / 8000 Hz
Zmiana polling rate w trybie przewodowym powoduje restart urządzenia (zmiana bInterval).
Dostępne są także:
- Motion Sync – synchronizuje odczyty sensora z pollingiem USB (może dodać minimalne opóźnienie)
- Lift-Off Distance (LOD) – 0.7 mm / 1 mm / 2 mm
- Debounce Time – od 0 do 16 ms (co 1 ms), osobno dla głównych i pozostałych przycisków
Opcja „Debounce Time” pozwala obniżyć latencję kliknięcia kosztem potencjalnego ryzyka podwójnego kliku przy bardzo niskich wartościach.
Podświetlenie
Oddzielna zakładka odpowiada za:
- tryb świecenia
- prędkość efektu
- jasność
Podgląd efektów działa poprawnie, choć generuje wyraźne zużycie CPU podczas aktywnej animacji w aplikacji.
Mapowanie przycisków
Możliwe jest:
- przypisanie funkcji myszy
- przypisanie klawiszy klawiatury
- przypisanie funkcji multimedialnych
- modyfikacja działania przycisku w hubie (krótkie naciśnięcie; długie obecnie nie w pełni funkcjonalne)
Największym brakiem jest brak edytora makr. To zaskakujące, ponieważ inne produkty producenta oferują tę funkcję. W modelu tej klasy brak makr można uznać za niedopatrzenie.
Informacje o baterii
Aplikacja pokazuje stan naładowania:
- baterii w myszy
- baterii w hubie
Minus: brak dokładnych wartości procentowych.
Zamiast tego widoczna jest jedynie ikona z paskami, co daje przybliżoną informację
Dodatkowo zdarza się, że aplikacja nie wykrywa baterii umieszczonej w hubie – mimo że hub sygnalizuje jej obecność diodą. Pomaga restart programu.
Zużycie zasobów
Podczas działania w tle:
- ok. 160 MB RAM w trybie aktywnym
- podwyższone użycie CPU przy podglądzie RGB
Po zamknięciu aplikacji wszystkie procesy były poprawnie wyłączane.






PODSUMOWANIE
Glorious Model O3 Wireless to bez wątpienia jedna z najbardziej nietuzinkowych konstrukcji w ofercie producenta. Nie jest to model, który próbuje wygrywać wyłącznie ekstremalnie niską wagą czy rekordowymi liczbami w specyfikacji. Zamiast tego otrzymujemy sprzęt, który stawia na funkcjonalność, ciągłość działania i praktyczne podejście do bezprzewodowości. I właśnie to najmocniej definiuje ten model.
Największym wyróżnikiem pozostaje system zasilania InfinitePlay. Zastosowanie dwóch wymiennych baterii 200 mAh w połączeniu z wewnętrznym modułem Guardian całkowicie zmienia sposób korzystania z myszy bezprzewodowej. Brak przestojów podczas wymiany ogniwa, brak resetu połączenia i realna możliwość pracy bez podpinania kabla sprawiają, że hasło „nieskończone granie” nie jest wyłącznie marketingowym sloganem. To rozwiązanie faktycznie działa i w codziennym użytkowaniu znacząco podnosi komfort. Trudno po kilku tygodniach testów wrócić do klasycznego modelu z pojedynczą baterią, który w pewnym momencie po prostu wymaga podpięcia przewodu.
Czas pracy w praktyce – przy aktywnym RGB i 1000 Hz – na poziomie około 40–50 godzin (łącznie dla systemu trzech ogniw) należy uznać za w pełni satysfakcjonujący. Przy wyłączonym podświetleniu i bardziej oszczędnych ustawieniach można zbliżyć się do wartości deklarowanych przez producenta. Kluczowe jest jednak to, że my użytkownicy praktycznie nie odczuwamy momentu rozładowania – wymiana baterii trwa kilka sekund, a Guardian podtrzymuje pracę nawet do kilkunastu godzin.
Na uwagę zasługuje także dopracowany hub, który pełni jednocześnie funkcję ładowarki, odbiornika sygnału oraz centrum informacji o DPI, polling rate i stanie baterii. To przemyślane rozwiązanie, choć wymaga przyzwyczajenia do systemu sygnalizacji diodami.
Pod względem konstrukcyjnym Model O3 Wireless wypada solidnie. Masa realna na poziomie około 68 gramów nie czyni z niej najlżejszej myszy na rynku, ale zapewnia bardzo dobry balans między szybkością ruchu a stabilnością konstrukcji. Obudowa jest sztywna, pozbawiona perforacji, a spasowanie elementów nie budzi zastrzeżeń. To lekka, ale nie papierowa konstrukcja.
Sensor BAMF 3.0 (PixArt PAW3950) oferuje 30.000 DPI i 750 IPS. W praktyce zapewnia stabilną, przewidywalną pracę i nie sprawiał problemów podczas testów. Parametry są wysokie, choć nie rekordowe jak na segment flagowy. Dla zdecydowanej większości z Nas będą one w pełni wystarczające, jednak najbardziej wymagający gracze e-sportowi mogą zauważyć, że konkurencja oferuje jeszcze wyższe wartości maksymalnej prędkości śledzenia.
Oprogramowanie Glorious Core daje szerokie możliwości konfiguracji – od regulacji CPI i polling rate (do 8000 Hz bezprzewodowo), przez Motion Sync, LOD i debounce time, aż po mapowanie przycisków i kontrolę podświetlenia. Wszystkie ustawienia zapisywane są w pamięci myszy, co jest dużym plusem. Niestety aplikacja nie jest wolna od niedociągnięć. Brak edytora makr w modelu tej klasy zaskakuje. Interfejs bywa nielogiczny, wymaga ręcznego zatwierdzania każdej zmiany, a sporadyczne błędy (np. niewykrywanie baterii w hubie) obniżają ogólne wrażenie dopracowania. Do tego dochodzi brak procentowego wskaźnika baterii – zamiast tego mamy jedynie ikonę z paskami.
Na plus należy zaliczyć możliwość grania podczas ładowania dzięki 2-metrowemu, elastycznemu kablowi USB-C. Nie jest to przewód typu paracord, ale jego giętkość pozwala komfortowo korzystać z myszy w trybie przewodowym.
Czy jest to konstrukcja bez wad? Nie. Czy jest to konstrukcja przemyślana i oferująca coś realnie świeżego? Zdecydowanie tak. Model O3 Wireless nie próbuje być absolutnym rekordzistą w każdej kategorii. Zamiast tego proponuje inne podejście do bezprzewodowości – i robi to skutecznie. Największą siłą tego modelu jest praktyczność systemu zasilania i komfort psychiczny wynikający z braku obaw o nagłe rozładowanie sprzętu. Największą słabością – niedopracowane oprogramowanie i brak makr.
Dla kogoś, kto szuka sobie lekkiej, nowoczesnej myszy bezprzewodowej z realnie użytecznym systemem baterii, będzie to bardzo ciekawa propozycja. Jednak dla gracza oczekującego absolutnie topowych parametrów sensora i perfekcyjnie dopracowanego software’u – wybór ten może wymagać głębszego zastanowienia.
plusy
- system InfinitePlay z wymiennymi bateriami
- wbudowany moduł Guardian podtrzymujący zasilanie
- brak przerw podczas wymiany baterii
- długi łączny czas pracy
- funkcjonalny hub z informacjami o DPI i baterii
- niska masa przy zachowaniu sztywnej konstrukcji
- stabilny i precyzyjny sensor
- polling rate do 8000 Hz bezprzewodowo
- szerokie możliwości konfiguracji CPI, LOD i opcji „Debounce Time”
- zapis ustawień w pamięci myszy
- możliwość grania podczas ładowania
- dobre wykonanie i spasowanie elementów
minusy
- brak edytora makr
- oprogramowanie wymaga dopracowania
- ręczne zatwierdzanie każdej zmiany w aplikacji
- sporadyczne błędy wykrywania baterii w hubie
- brak procentowego wskaźnika baterii w aplikacji
- sensor nie oferuje rekordowych parametrów jak na segment flagowy
- oznaczenia kierunku wkładania baterii mogłyby być czytelniejsze


