Serwis Defense News postanowił odwiedzić stoisko firmy Northrop Gumman podczas imprezy SMD w Huntsville i tam natknął się na nienajlepiej wyglądającą głowicę bojową. Okazało się, że ta brała udział w testach, uderzając prosto w górę w ramach testu broni hipersonicznej firmy pod koniec lat 90. 

Czytaj też: Rój dronów DARPA otoczył ratusz w ramach demonstracji

To jednak nie był koniec, bo dziennikarz miał też okazję usłyszeć nieco więcej szczegółów od Marka Ogrena z Northrop Gunman. Ten opowiedział, że w ramach tego testu hipersonicznej broni firma chciała sprawdzić, jak głęboko głowica bojowa zagłębi się w ziemi, kiedy uderzy w nią z prędkością 1372 m/s (Mach 4). Do wybuchu oczywiście nie doszło, bo test ten sprowadzał się do głowicy typu hit-to-kill.

Testy te miały na celu pokazać, jak tego typu głowica poradzi sobie w praktyce i jak możemy zauważyć, wyszła z nich bez większego szwanku. Jej „nos” wcale nie jest spłaszczony, a jej cała struktura nie pozostawiła wątpliwości pod kątem wytrzymałości i choć do tej pory wiele zmieniło się w produkcji tego typu broni, to jej zastosowanie jest identyczne. Całą rozmowę (ta trwa zaledwie 150 sekund) obejrzycie tutaj.

Czytaj też: Superkomputer pomoże Siłom Powietrznym USA w prognozowaniu pogody

Źródło: Defense News

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!