Design God of War na PC zmusza niektórych do używania modów

god of war

God of War na PC okazało się fantastyczną produkcją, która jest doceniana niemalże przez wszystkich graczy. Optymalizację wykonano perfekcyjnie, choć pewnej sprawy nie dało się rozwiązać.

God of War na PC

Sony wrzuciło na komputery PC kolejną produkcję, którą posiadacze PlayStation mogli lata temu ograć na PlayStation 4. Po wydaniu Horizon Zero Dawn i Days Gone przyszedł czas na God of War, które podobnie jak poprzednio wydane produkcje – zalewany jest pozytywnymi opiniami od graczy. Już teraz średnia ocen na Steam głosi, iż wystawione recenzje przez użytkowników platformy Valve są „przytłaczająco pozytywne”.

Czytaj też: Cheaty do Battlefield 2042 nie działają, bo gra jest tak zła

Reklama

Kolejne w kolejce do wydania na komputerach PC jest UNCHARTED: Kolekcja Dziedzictwo Złodziei. W jej skład wchodzą dwie produkcje i są to: UNCHARTED 4: Kres Złodzieja i UNCHARTED: Zaginione Dziedzictwo. Posiadacze pecetów nie poznają zatem oryginalnej trylogii przygód Nathana Drake’a, ani tego co bohatera spotkało w wydaniu gry na PlayStation Vita. Dwie ostatnie przygody, to jednak produkcje, które zapewnią graczom masę zabawy, a że produkcje olśniewały grafiką na PlayStation 4, to zapewne na PC będą powodowały opad szczęki.

Optymalizacja God of War na PC

Czy optymalizacja God of War na PC jest tak dobra, jak wydaje się graczom? Szczegółowe analizy potwierdzają te rewelacje. Testerzy zwracają uwagę, że prawdopodobnie jest to najlepiej zoptymalizowany tytuł od Sony (a wszystkie działają dziś doskonale), ale design gry uniemożliwił oddanie graczom pełni władzy nad konfiguracją produkcji. W wypadku gdyby tytuł źle chodził mogłoby to być irytujące, gdy nie można by ustawiać każdego aspekty produkcji od strony graficznej, ale tytuł działa tak dobrze, że można przymknąć na to oko.

Co konkretnie jednak sprawia problem? Zamysłem twórców God of War było stworzenie tytułu, w którym kamera podążająca za graczem nigdy nie zaliczy cięcia ujęcia. Przez cały tytuł kamera cały czas dostosowuje się do akcji, płynnie przechodzące od rozgrywki do scenek przerywnikowych, co pozwala na lepszą immersję. Oznacza to, że w wybranych momentach kamera musi się tak przemieścić, aby ukryć przestawienie postaci graczy do odpowiedniej pozycji w cutscence. Dzieje się to poza obiektywem, ale niektóry gracze PC korzystają szerokokątnych monitorów przez co… widzą więcej! Autorzy portu PC musieli zatem dostosować grę do takich sytuacji, ale zostawić sobie również pewne pole do ukrycia niektórych elementów w grze. W takim przypadku nie mogli zatem jeszcze umieścić w grze dodatkowego suwaka pola widzenia (FOV).

Czytaj też: Vanguard słabo się sprzedaje, więc nadciąga Call of Duty Modern Warfare 2

Jeśli jednak chodzi o pozostałe elementy portu – nie ma się do czego przyczepić. Stosując DLSS lub FSR gracze PC są w stanie poprawić wydajność nawet o 35 klatek na sekundę (choć obraz jest ładniejszy przy korzystaniu z DLSS). W wersji PC cieni jest więcej i wyglądają lepiej, ale co ciekawe można włączyć ustawienia graficzne zwane „oryginalnymi” co ustawi jakość gry w taki sposób, jaki działa ona na konsolach. Dokładniejsze testy wykazują jednak, że nawet „oryginalna” jakość jest trochę lepsza, niż edycja konsolowa.

God of War na PC oferuje także lepsze odbicia i rozdzielczość niektórych tekstur. Nie zmienia się za to geometria obiektów. Osoby korzystające z G-Sync i Freesync mogą liczyć na minimalny inputlag, znacznie lepszy od tego występującego na konsolach.

Mod do God of War na FOV

W sieci pojawiła się już pierwsza modyfikacja pozwalająca nam na wymuszenie ustawiania FOV w grze. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne i autor zaznacza, że jest to tymczasowe rozwiązania na teraz.

Zgodnie z tym co mówili twórcy – ustawienie FOV wpływa negatywnie na działanie i odbiór gry, więc mod na razie jest polecany tylko tym, którzy naprawdę chcą zmieniać to ustawienie.