WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Testy

Honor 9X – hit sprzedażowy w cieniu sankcji USA

Honor 8X był największym sukcesem sprzedażowym marki Honor. Następcy – modele 9X i 9X Pro zadebiutowały w Chinach w lipcu tego roku i w ciągu miesiąca sprzedały się w liczbie aż 3 milionów egzemplarzy. Przez wiele tygodni trwały więc dywagacje, czy modele te trafią na europejski rynek, a jeśli tak – czy z usługami Google’a. Honor to w końcu submarka Huawei, a jak wiadomo, zostały na nią nałożone sankcję ze strony USA. Ostatecznie do Europy trafia tylko jeden wariant – Honor 9X. Z usługami Google’a, ale ze zmodyfikowaną specyfikacją względem chińskiego oryginału. Czy trafi również do Polski? Czy ma szansę okazać się przedświątecznym hitem sprzedażowym? Zapraszam do lektury!

Specyfikacja Honor 9X:

  • Wymiary i waga: 163,5 x 77,3 x 8,8 mm, 196,8 gram
  • Procesor: HiSilicon Kirin 710F (4 x 2,2 GHz + 4 x 1,7 GHz)
  • Układ graficzny: ARM Mali-G51
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 128 GB
  • Ekran: 6,59 cala, IPS, 2340 x 1080 (19,5/9)
  • System: Android 9 z Emui 9.1
  • Łączność: Dual SIM, LTE, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.2, USB-C
  • Nawigacja: GPS, A-GPS, GLONASS
  • Aparat główny: 48 Mpix (f/1.8) + 8 Mpix (f/2.4) + 2 Mpix (f/2.4)
  • Aparat przedni: 16 Mpix (f/2.2)
  • Bateria: 4000 mAh
  • Wersje kolorystyczne: Shapphire Blue, Midnight Black
  • Cechy szczególne: brak notcha, wysuwany z obudowy moduł przedniego aparatu

Zestaw sprzedażowy

W standardowym, tekturowym pudełku znajdziemy poza smartfonem również przeźroczyste, miękkie etui na plecki, igłę, kabelek USB-C oraz ładowarkę 10W.

Gdzie i za ile kupimy Honor 9X ?

Smartfon zadebiutuje na polskim rynku 18 listopada w sugerowanej cenie 1099 zł, a więc o 200 zł niższej niż Honor 8X w dniu premiery! Będzie dostępny wtedy jedynie w czarnej wersji kolorystycznej – na niebieską będziemy musieli poczekać do piątku, 22 listopada. O planach operatorów komórkowych co do tego modelu na razie nic konkretnego nie wiadomo, poza deklaracją sprzedaży smartfonu przez sieć Play.

X-Design czyli wygląd i jakość wykonania

Smartfon został wykonany z dwóch tafli szkła hartowanego (niestety niewiadomego producenta), przedzielonych metalowym korpusem. Z tyłu mamy do czynienia z X-Designem, czyli warstwą pod szkłem mieniącą się w kształt litery X. Wygląda to szalenie efektownie. Niestety, obiektywy aparatu głównego dość mocno wystają z obrysu obudowy. Szkoda. Z przodu mamy do czynienia z rasowy „bezramkowcem” bez notcha. Moduł przedniego aparatu jest wysuwany z górnej krawędzi ramki, zaraz obok wejścia na karty nanoSIM i microSD. U dołu znajdziemy głośnik monofoniczny, złącze miniJack i port USB-C.

Honor 9X nie jest przesadnie śliski i dobrze leży w dłoni. Łatwo zbiera za to odciski palców, ale to nic nowego w tego typu konstrukcjach. Oczywiście obudowa nie jest wodoszczelna, niemniej ciężko tego oczekiwać po urządzeniu za 1099 zł.

Wyświetlacz IPS w Honor 9X

Telefon został wyposażony w „bezbramkowy” wyświetlacz IPS o przekątnej 6,59 cala i rozdzielczości 2340 x 1920. Według danych producenta zajmuje on 91% powierzchni frontu. Z uwagi na brak jakiegokolwiek wcięcia w ekranie i jego relatywnie dużą przekątną, oglądanie materiałów wideo na tym smartfonie to czysta przyjemność. Jasne – czerń nie jest smoliście czarna jak w ekranach OLED, ale barwy są nasycone, kontrast bardzo dobry, a kąty widzenia więcej niż przyzwoite. Na najwyższej jasności ekranu spokojnie da się pracować na urządzeniu nawet w słoneczny dzień.

W ustawieniach znajdziemy filtr światła niebieskiego i możliwość edytowania trybu kolorów i temperatury barwowej. W ograniczonym zakresie, ale jednak.

Co pod maską? – i czemu nie Kirin 810?

Sercem Honor 9X są podzespoły niezwykle zbliżone do tych, które napędzają Huawei P30 lite czy Honor 20 lite. A mianowicie procesor HiSilicon Kirin 710F (4 x 2,2 GHz + 4 x 1,7 GHz) wraz z grafiką Mali-G51. Całość (na rynku europejskim) uzupełniają 4 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej (realnie 113 GB), opcjonalnie rozszerzalnej przy pomocy kart microSD o max 512 GB. Czemu nie nowszy i wydajniejszy Kirin 810, który znajdziemy w chińskiej odmianie Honora 9X? No cóż – prawdopodobnie chodzi albo o względy czysto finansowe albo… m.in. dzięki temu Honor 9X może współdzielić oznaczenie kodowe z Huawei P Smart Z i załapał się na proces certyfikacji Google. Osobiście uważam, że oba powody są bardzo prawdopodobne.

Wyniki w benchmarkach przewyższają jednak to, z czym mieliśmy do czynienia m.in. w Huawei P30 lite. Prawdopodobnie ze względu na nieznacznie ulepszony procesor i lepszą optymalizację oprogramowania.

  • Antutu Benchmark 8.0.3 – 169 771 pkt
  • 3D Mark (test Sling Shot Extreme) – 887 pkt (OpenGL ES 3.1)
  • 3D Mark (test Sling Shot) – 1154 pkt

W codziennym użytkowaniu na płynność działania narzekać nie powinniśmy. Smartfon działa naprawdę szybko. Problemy pojawiają się tylko, gdy uruchomimy w tle kilkanaście wymagających gier lub aplikacji.

Android w Honor 9X? – tak!

Smartfon działa pod kontrolą Androida w wersji 9.0 wraz z autorską nakładką producenta – EMUI 9.1.0. Było wiele obaw, że telefon może w ogóle nie trafić do europy z uwagi na problemy firmy-matki (Huawei) i potencjalny brak licencji na usługi Google w tym modelu. Na szczęście obawy okazały się niesłuszne (prawdopodobnie dzięki trikom ze specyfikacją) i pełnowartościowy system został oddany w Nasze ręce. Działa on płynnie i stabilnie, a w kwestii funkcjonalności nie zmieniło się wiele w stosunku do np. Honora 20 lite.

Jest więc możliwość edycji przycisków ekranowych i ułożenia siatki ikon. Ponadto na wyposażeniu znajdziemy tryb prosty i obsługę urządzenia jedną ręką. Jest również obsługa motywów. Ponadto możemy nagrywać, to co dzieje się na ekranie naszego telefonu – w rozdzielczości 590 x 1280 pikseli. Z aplikacji systemowych warto wymienić Optymalizator, który pomoże nam zachować porządek i sprawną pracę urządzenia. Przydatny może okazać się może również wbudowany dyktafon i antywirus.

Wyposażenie bez NFC? Niestety tak…

Smartfon jest hybrydowym Dual-SIMem, tak więc jeśli będziemy chcieli korzystać z dwóch kart nano SIM, to musimy pożegnać się z kartą pamięci. Wi-Fi realizowane jest w paśmie zarówno 2,4 GHz, jak i 5 GHz, natomiast prędkość internetu na module LTE przedstawia się następująco:

48,6 Mb/s (pobieranie) / 16,9 Mb/s (wysyłanie) – wyniki z programu Speedtest, uzyskane w Warszawie, w sieci Orange

Niestety smartfon nie ma modułu NFC. Jak na telefon z końca 2019 roku to bardzo poważny brak. Dla niektórych osób okaże się on zapewne dyskwalifikujący urządzenie. Szkoda.

Z obecnych modułów komunikacyjnych należy wymienić Bluetooth 4.2, port USB-C, radio FM oraz oczywiście te służące do nawigacji – GPS, A-GPS, GLONASS oraz… kompas. Wszystkie działały bez zarzutu.

Jakość dźwięku w Honor 9X

W tej kategorii smartfon zdecydowanie nie błyszczy. Zewnętrzny głośnik monofoniczny emituje przytłumiony dźwięk ze sztucznie podbitym basem. W dodatku na najwyższym poziomie głośności słychać delikatne zniekształcenia. Po podłączeniu słuchawek pod złącze miniJack również nie jest najlepiej. Bas został zmarginalizowany, natomiast wysokie tony są przejaskrawione, czasami wręcz piskliwe. W ustawieniach Huawei Histen możemy co prawda użyć korektora barwy dźwięku, ale cudów nie zdziałamy – jakość dźwięku po korektach będzie poprawna i niewiele więcej.

Czytnik linii papilarnych i inne zabezpieczenia

Czytnik linii papilarnych został przesunięty względem „chińskiego” Honora 9X z boku, na tył urządzenia. Czy to dobrze? Kwestia gustu. Faktem jest natomiast jego wysoka precyzja i szybkość odblokowywania ekranu. Na 10 prób średnio 9 kończy się powodzeniem i błyskawicznym odblokowaniem urządzenia. Niestety, smartfon nie ma opcji odblokowania za pomocą skanu twarzy. Szkoda.

Wysuwany przedni aparat? Tak, w Honor 9X!

Przedni aparat jest wysuwany z górnej ramki urządzenia. Moduł na którym został umieszczony jest w kształcie kwadratu i nie ma podświetlenia, za to działa stabilnie, nie zacina się i po mocniejszym przyciśnięciu palcem samoczynnie się chowa. Zamontowany na nim aparat ma matrycę o rozdzielczości 16 Mpix i optykę o jasności f/2.2. Do codziennych zastosowań i portali społecznościowych jak najbardziej wystarczy. Jeśli jednak chcemy oglądać zdjęcia na ekranie telewizora lub robić wielkoformatowe odbitki, to zdecydowanie lepiej rozbić zdjęcia…

…aparatem głównym! Jego moduł składa się z trzech obiektywów ułożonych pionowo. Podstawowy ma matrycę o rozdzielczości aż 48 Mpix i jasność optyki na poziomie f/1.8. Partneruje mu aparat szerokokątny (120 st), z przysłoną f/2.4 i matrycą 8 Mpix oraz moduł analizy głębi sceny, wykorzystywany do Bokeh – 2 Mpix i f/2.4. Pod aparatami umieszczono pojedynczą, ale skuteczną diodę doświetlającą. Gdzieś to już widzieliście? Ano tak – np. w Huawei P30 lite… przynajmniej na papierze. Oczywiście o optycznej stabilizacji obrazu nie może być mowy.

Przy dobrym oświetleniu zdjęcia wychodzą naprawdę bardzo ładne. Kolory są delikatnie podkręcone, szumów jest niewiele, a detali – wręcz przeciwnie. Jedynie rozpiętość tonalna czasami mogłaby być lepsza, a włączenie trybu HDR niejednokrotnie nie przynosiło widocznych zmian. Po zmroku liczba detali oczywiście znacząco spada, ale nadal można zrobić bardzo ładne zdjęcie, jeśli tylko są odpowiednio mocne źródła światła (np. miasto nocą). Jest również dedykowany tryb nocny, którego działanie raz jest lepsze, raz gorsze, ale zawsze zauważalne. Zwykle – na plus. W nocy nie zalecam jednak korzystania z szerokiego kąta. Relatywnie niska jasność jego obiektywu powoduje, że zdjęcia nim wykonane są wyraźnie ciemniejsze, o wyższym poziomie szumów.

Filmy możemy kręcić maksymalnie w 1080p przy 60 kl/s., ale inteligentna, cyfrowa stabilizacja obrazu działa tylko do 720p przy 30 kl/s. Bez niej, mimo że filmy są płynne, to wyraźnie widać po nich brak stabilizacji obrazu. Jest natomiast opcja kręcenia filmów w zwolnionym tempie, w 480 kl/s. Fajny bajer do efektownych ujęć. Pamiętajmy jednak, że do zadowalającego efektu potrzeba naprawdę dużo światła.

Bateria i czasy ładowania

Honor 9X został wyposażony w ogniwo o pojemności 4000 mAh. W cyklu mieszanym zapewnia ono energię na dwa dni pracy. Jeśli korzystamy z urządzenia intensywnie – pełna doba jest jak najbardziej w naszym zasięgu.

Smartfon nie ma opcji ładowania zwrotnego, ani bezprzewodowego. Ba – nie został wyposażony nawet w żadną technologię szybkiego ładowania. Niemniej ładowanie przy pomocy dołączonej do zestawu 10W ładowarki nie trwa specjalnie długo:

  • w 15 min – 15 %
  • w 60 min – 57 %
  • w ok. 130 min – 100%

Podsumowanie – czy Honor 9X osiągnie sukces w Polsce?

Nie będzie to proste, z uwagi m.in. na brak NFC i fakt, iż smartfon na chwilę obecną dostępny jest tylko w jednej sieci operatorskiej – Play. Z drugiej strony, atrakcyjny design i gorący przedświąteczny okres będą mu sprzyjały. Jeśli tylko zaczną go oferować pozostałe sieci komórkowe, a Honor nie pokpi sprawy z promocją, to może stać się on popularnym świątecznym prezentem. Zwłaszcza, że cena startowa w wolnej sprzedaży została ustalona na konkurencyjnym poziomie 1099 zł.