Kojarzycie Mogees Play, czyli urządzenie przemieniające jakąkolwiek materialną rzecz w… głośnik? Ta sama firma, a dokładniej mówiąc Bruno Zamborlin, zaprezentowała właśnie swój kolejny projekt, jakim jest HyperSurfaces.

Jego założenie jest proste – „ma zapewniać użytkownikowi interfejs na każdym racjonalnym obiekcie, łącząc świat danych z naszym otoczeniem”. Sprowadza się więc do tego, że HyperSurfaces może przemienić np. nasze biurko w pilot do sterowania inteligentnym oświetleniem, czy temperaturą. Ma jednak znacznie więcej zastosowań i może sprawdzić się nawet w kwestii bezpieczeństwa, odróżniając m.in. kroki zwierząt od człowieka, który wtargnął na naszą posesję. Jest to więc coś rewolucyjnego, ale wymagającego do działania kompatybilnego z nim oprogramowania i systemów, dla których tworzenia będzie zapewne podstawą. Wiecie – internet rzeczy i te sprawy.

Wolę więc techniczny aspekt HyperSurfaces, bo zamiast żyć zapewnieniami i wyobrażeniami lepiej rzucić okiem na to, co tu i teraz. Technologia opracowana przez Bruno Zamborlin łączy w sobie sensor wykrywający wibrację z algorytmami bazującymi na sztucznej inteligencji, które pracują na dedykowanych układach scalonych. Najpierw muszą się więc nas „nauczyć”, aby potem móc funkcjonować tak, jak tego sobie życzymy. Co jednak najważniejsze, całe przetwarzanie danych odbywa się w czasie rzeczywistym. Oznacza to tyle, że przeciwnicy takich rozwiązań nie będą mogli spać spokojnie, bo HyperSurfaces może działać bez konieczności uzyskiwania dostępu do zewnętrznych systemów.

Czytaj też: Jakie są statystyki dotyczące napraw smartfonów?

Źródło: New Atlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!