Reklama

Stworzono jadalne materiały budowlane z resztek. Przewyższają nawet beton

jadalne materiały budowlane z resztek, jadalne materiały budowlane, jadalne materiały

Co powiecie na materiały konstrukcyjne z resztek żywności, które są nawet mocniejsze pod kątem zgniania, niż beton, a jednocześnie można je zjeść i się po tym nie rozchorować? To właśnie opracował zespół na University of Tokyo, któremu przewodził Yuyi Sakai.

Do domku z pierników rodem z baśni nam daleko, ale sami główni zainteresowani twierdzą, że nie jest to jedynie szalony pomysł bez realnego zastosowania, a coś, co może znaleźć “szeroki wachlarz kreatywnych zastosowań”. Owoc tych prac nie jest bowiem tak twardy, jak wspomniany beton, choć przewyższa go swoją wytrzymałością, zachowując wartości odżywcze i smakowe. Bardzo dobrze, bo jako ludzkość marnujemy zbyt dużo jedzenia.

Czytaj też: Przypominające Lego drukowane belki alternatywą dla żelbetonowych

Przykładowo według statystyk Organizacji Narodów Zjednoczonych każdego roku na całym świecie marnuje się 1,3 miliarda ton żywności (via New Atlas). Część z powodu nieefektywności w łańcuchu żywnościowym, część przez niespełnianie norm lub przeterminowanie, a część po prostu przez wyrzucanie resztek jedzenia. Tego typu odpadki wykorzystuje się nie od wieków, bo całych tysiącleci i choć teraz traktujemy je lepiej, niż nasi przodkowie, którzy wykorzystywali je w formie przynęty na inne zwierzęta, to i tak daleko nam do wyciskania z nich 100%.

Jadalne materiały budowlane z resztek nie są tak twarde, jak np. beton, ale przewyższają go pod kątem wytrzymałości na zginanie

Czytaj też: Pancerz homara doprowadził do wytrzymalszego betonu 3D

Ten projekt z University of Tokyo może i tego nie zmieni, ale może okazać się kolejnym sposobem recyklingu żywności obok karm dla zwierząt, biopaliw, czy tworzyw sztucznych. Zwłaszcza że pozostawi walory smakowe oryginalnego produktu, wykorzystując jedynie resztki jedzenia, jak np. pozostałości po kapuście, skórkę pomarańczy, czy cebuli. Nie jest to jednak aż tak proste, bo w swoich eksperymentach naukowcy wysuszyli próżniowo jedzenie, sproszkowali je, zmieszali z wodą i przyprawami, a następnie sprasowali w specjalnej formie przy wysokiej temperaturze.

Z wyjątkiem próbki pochodzącej z dyni, wszystkie materiały przekroczyły nasz docelowy poziom wytrzymałości na zginanie. Odkryliśmy również, że liście kapusty pekińskiej, z których wytwarzano materiał ponad trzy razy mocniejszy niż beton, można było zmieszać ze słabszym materiałem na bazie dyni, aby zapewnić skuteczne wzmocnienie.

– mówi jeden z naukowców, Kota Machida.

Czytaj też: Rząd rozpoczyna walkę z betonem. Szykujcie się na podatek od deszczu

W ten sposób uzyskano szereg materiałów, z których niektóre miały wyższą wytrzymałość na zginanie niż beton, ale pozostały jadalne i zachowały swój smak przy zyskaniu odporności na gnicie, grzyby i owady przez przynajmniej cztery miesiące. Nawet dodanie cukru i soli nie wpłynęło na wytrzymałość materiału.