Jak dzieci przenoszą koronawirusa? Nowe badania budzą obawy

koronawirus u dzieci

Ponowne otwarcie szkół w czasie pandemii SARS-CoV-2 wywołuje wiele kontrowersji. Z jednej strony uczniowie tracą na zdalnej nauce, a ich rodzice nie mogą w pełni skupić się na pracy. Z drugiej jednak napływa coraz więcej dowodów sugerujących, iż otwarcie szkół może utrudnić opanowanie koronawirusa.

I choć najmłodsi zazwyczja przechodzą COVID-19 niezwykle łagodnie, to mogą rozprzestrzeniać tę chorobę na znajomych czy rodziny. W przypadku starszych osób ryzyko jest większe i rośnie wraz z wiekiem. Niedawne badania wykazały, że – w porównaniu do dorosłych – dzieci poniżej piątego roku życia mogą mieć nawet do 100 razy większe stężenie wirusa w górnych drogach oddechowych. Analizy nie wykazały jednak, czy w takim przypadku istnieje większe ryzyko transmisji koronawirusa.

Nowe analizy sugerują nawet bardziej pesymistyczny scenariusz. Ich wyniki ukazały się na łamach Journal of Pediatrics i dotyczą 192 uczestników badania, w wieku od kilku miesięcy do 22 lat. Byli to pacjenci Massachusetts General Hospita, którzy doświadczyli infekcji związanej z SARS-CoV-2.

Reklama

Czytaj też: Naukowcy chcą wykorzystać Bluetooth do śledzenia nosicieli koronawirusa

Podstawowy wniosek brzmi: stężenie wirusa w organizmach dzieci i młodzieży nie koreluje z nasileniem objawów choroby. Co ciekawe, wiremia była najwyższa w ciągu pierwszych dwóch dni po wystąpieniu objawów i przekraczała tę osberwowaną u dorosłych z ciężkimi symptomami COVID-19. W efekcie uczniowie mogą w równym stopniu co inne osoby (a nawet w większym) odpowiadać za rozwój pandemii, często o tym nie wiedząc, ponieważ w ich przypadku częściej dochodzi do bezobjawowych lub skąpoobjawowych infekcji.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News