Niektóre skorupiaki przywdziewają aluminiową zbroję, by przetrwać mordercze ciśnienie panujące na dnie oceanu. 

Amfipody to małe skorupiaki występujące w większości wód na Ziemi. Jeden gatunek, Hirondellea gigas, mieszka na dnie morza – w obszarze Rowu Mariańskiego, niemal 11 kilometrów pod powierzchnią. W ekstremalnych warunkach węglan wapnia, który tworzy skorupy amfipodów i wielu innych zwierząt morskich, łatwiej reaguje z dwutlenkiem węgla, aby łatwiej rozpuszczać się w wodzie. Przez to owe stworzenia byłyby dość delikatne. W związku z tym amfipody zazwyczaj nie występują poniżej 5000 metrów. Z tego powodu ich obecność na znacznie większych głębokościach zadziwia.

Czytaj też: Naukowcy znaleźli prawie 200 000 wirusów ukrywających się w oceanach

Naukowcy odkryli jednak, że wszystko to dzięki aluminiowemu pancerzowi. Przeanalizowali kilka H. gigas zebranych z Challenger Deep na głębokości 10 897 m. Skorupiaki mierzyły ponad 3 centymetry. Badacze odkryli, że egzoszkielet H. gigas zawiera aluminium na swojej powierzchni. Ale jak małe stworzenie znalazło ten metal, skoro rzadko występuje w wodzie morskiej? Naukowcy odkryli, że skorupiak używa pewnej substancji , aby wyodrębnić jony glinu z dna morskiego, które przeszukuje podczas żerowania na szczątkach roślin.

W zasadowej wodzie morskiej jony glinu tworzą żel wodorotlenku glinu. Jest to związek, którego ludzie używają do ochrony rozstrojonych żołądków przed kwasem żołądkowym. Jeśli chodzi o H. gigas, badacze uważają, że żel wodorotlenku glinu zapewnia głównie ochronę chemiczną. Ten amfipod jest pierwszym znanym organizmem, który wydobywa glin z dna morskiego, aby ułatwić sobie egzystencję.

[Źródło: livescience.com]

Czytaj też: W oceanie żyją organizmy oddychające arsenem

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!