O nietypowym dokumencie Cold Blue, który opowiadał wkład bombowca B-17 z II Wojny Światowej pisaliśmy Wam wcześniej, ale tym razem przyjrzymy się temu, dzięki czemu materiał został w ogóle zebrany do kupy. Mowa oczywiście o jego głównej karcie przetargowej, czyli nagraniach sprzed 76 lat.

Czytaj też: Ktoś włamał się na forum włamujące się na konta innych

Wtedy to bowiem William Wyler nagrał Memphis Belle, trwające aż 15 godzin na 16 milimetrowej taśmie filmowej, która teraz znajduje się bezpieczna w sejfie. Pierwsze próby jej skopiowania miały miejsce przed dekadą, ale finalny efekt trudno było nazwać czymś świetnym. Dlatego też postanowiono przysiąść do tej pracy „na poważnie”. Zwłaszcza że taśma skurczyła się o średnio 1,4%, co powoduje wysokie ryzyko zniszczenia materiału podczas jego konserwacji. Wszystko przez trudność zachowania materiału fotochemicznie, ponieważ wysokość otworów koła zębatego nie będzie dokładnie osadzona na zębach koła zębatego drukarek, powodując problemy z rejestracją i stabilnością nowej kopii.

Jednak twórcy Cold Blue postanowili zaryzykować i wykorzystali do tego skaner Spirit 4K z oprogramowaniem Phantom, ponieważ takie połączenie „było delikatne” dla materiału źródłowego. Zarówno przez wyłącznie jedną rolę, jak i bardzo powolną prędkość skanowania, wynoszącą sześć klatek na sekundę, ale będącą jednocześnie odpowiednio dynamiczną, aby utrzymać wartość czarno-białego kodu. W efekcie 10-godzinny materiał był skanowany przez ponad 40 godzin czasu rzeczywistego.

To nie był oczywiście koniec, ponieważ następnie specjaliści musieli przeskanować obraz raz jeszcze, żeby uchwycić otwory zębatki uszkodzenia krawędzi, perforację i wszelkie oznaczenia, które dostarczają dodatkowych informacji technicznych o użytym materiale. Następnie proces sprowadził się do przekonwertowania materiału do rozdzielczości 4K z 16-bitowym plikiem SMPTE i DPX z kolorystyką 4: 4: 4.

Finalnie pliki zostały przesłane do producentów, a jego trzy kopie zapisane na taśmie LTO-6, która trafiła do biblioteki LTbox Strongbox i nieznanej lokacji oraz wysłana do serwera offline

Czytaj też: San Francisco przygotowuje się do zakazania technologii rozpoznawania twarzy

Źródło: Popular Mechanics

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej