Co najmniej trzy kraje rywalizują o prawa do części dna morskiego Arktyki, regionu pełnego paliw kopalnych, który leży pod tysiącami kilometrów wody i lodu. Pod koniec zeszłego miesiąca do konfliktu z Danią i Rosją dołączyła Kanada. 

W centrum debaty znajduje się tzw. Lomonosov Ridge o długości 1 800 km. Jest to region na głębokości około 1700 m, który biegnie w pobliżu bieguna i przecina Ocean Arktyczny. Grzbiet, który jest wielkości Kalifornii, jest uważany za obiecujące źródło ropy i gazu.

Czytaj też: Prawie 25% lodu w zachodniej Antarktyce może się rozpaść

Kanadyjscy urzędnicy przedstawili 2100 stronicowy raport komitetowi naukowemu Konwencji Narodów Zjednoczonych, wyszczególniając rozmiar i kształt szelfu kontynentalnego wzdłuż arktycznego wybrzeża Kanady. Jego rozległość została określona przez naukowców na kilku wyprawach w latach 2006–2016. Rosja po raz pierwszy złożyła naukowe oświadczenie na mocy UNCLOS w 2001 r., z Dania dołączyła do niej w 2014 r. Ameryka Północna, w tym Grenlandia, oddzieliła się od kontynentu euroazjatyckiego około 60 milionów lat temu, tworząc dzisiejszy Ocean Arktyczny.

Od tego czasu różne ekspedycje kanadyjskie badały dane batymetryczne z oceanów i danych geofizycznych dotyczących dna morskiego na obszarze ponad 1,2 miliona kilometrów kwadratowych, aby określić zasięg kanadyjskiego szelfu kontynentalnego. Przez dziesięciolecia biegun północny był pokryty grubym lodem morskim przez większą część roku. Sęk w tym, że na skutek zmian klimatycznych jego ilość się zmniejsza, co otwiera perspektywy na eksplorację Arktyki statkami.

[Źródło: livescience.com]

Czytaj też: Pojawił się pomysł przetransportowania góry lodowej z Antarktydy do Kapsztadu

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!