Pamiętacie przecieki na temat najnowszych kart Nvidii, w których to nie dwa zupełnie inne źródła spierały się ze sobą, pozostawiając nas zdezorientowanych? Mam tutaj na myśli głównie nazewnictwo i pojawianie się zarówno kart RTX 2000, jak i GTX/RTX 1100. Wtedy po prostu uznawaliśmy, że Nvidia postawi albo na jedno, albo na drugie… ale dlaczego by firma miała nie pójść w obie strony? Oczywiście bazujemy tylko na nieoficjalnych informacjach, więc poniżej są to jedynie spekulacje, ale i tak całkiem ciekawe.

Pojawienie się karty GeForce GTX 1180 w bazie danych GFXBench wskazuje tak naprawdę na kilka cennych informacji. Zdecydowanie najważniejszą jest ta, że Nvidia przygotuje tak naprawdę dwie rodziny kart na podstawie architektury Turing – jedną korzystającą z błogosławieństw RTX, a drugą ich pozbawionych. Ponadto zaprzecza to też serii GTX 1100 z rdzeniami napędzanymi odświeżoną architekturą Pascal. I to wszystko przez fakt, że domniemany GTX 1180 jest rozpoznawany przez program jako RTX 2080, co mogło być spowodowane obecnością tego samego rdzenia – TU104. Jednak porównanie wydajności tych kart pozostawia pewien niesmak:

Ich wydajność jest bowiem praktycznie identyczna, co z kolei może być spowodowane albo niezdezaktywowanymi rdzeniami RT/Turing, albo czymś tak błahym, jak żart (pomyłka) ze strony testera, który opisał swój wpis do bazy błędnym tytułem. Tak czy inaczej, wizja kart pozbawionych najnowszych rdzeni Nvidii w towarzystwie znacznie niższej ceny byłaby zdecydowanie ciekawa.

Czytaj też: Nvidia GeForce RTX 2060 już oficjalnie – specyfikacja, cena, sklepowa premiera i wydajność

Źródło: Videocardz

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!