DARPA we współpracy z firmą Sikorsky od lat pracuje nad systemem ALIAS, który finalnie ma zapewnić autonomiczność helikopterom. Ten przeszedł już wiele testów, ale nadal nie sprawdza się na tyle, aby móc zostać „przeszczepionym” do innych modeli na masową skalę. 

Dlatego też testy systemu Aircrew Labor In-Cockpit Automation nadal trwają w najlepsze i ostatnio trafiły do kolejnego udokumentowanego materiału wideo. W nim zamiast pilota z wieloletnim doświadczeniem z firmy Sikorsky, za zdalnymi sterami usiedli piloci armii USA, których szkolenie skupiające się na poznawaniu interfejsu trwało trzy dni przed testami. Te śmigłowiec przeszedł pomyślnie w ramach trybu „nadzorowanej autonomii”, startując, lecąc do celu i lądując, unikając jednocześnie przeszkód. Jednak ALIAS nie jest projektowany z myślą o pełnej autonomii, a raczej wspomaganiu pilotów, którzy mają ręce pełne roboty. Można to porównać do asystenta parkowania, czy zmiany pasa ruchu na drogach.

Oczywiście stworzenie systemu do helikopterów jest znacznie trudniejsze od tego w samochodach. Nad latającymi pojazdami znacznie łatwiej jest utracić kontrolę, nie mówiąc już o wymogu przeprowadzania manewrów w otoczeniu przeszkód. Kolejnych pokazów z udziałem helikoptera Black Hawk z armii USA powinniśmy oczekiwać w 2019 roku. Finalnie ALIAS ma w przyszłości zostać uniwersalnym rozwiązaniem dla maszyn latających różnego typu.

Czytaj też:  Vanuatu chce wykorzystywać drony do dostarczania szczepionek

Źródło: NewAtlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej