WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Kolejny Xbox może być wielkości palca. Bujanie w obłokach? Trochę tak

Kolejny Xbox może być wielkości palca. Bujanie w obłokach? Trochę tak

Poznaliśmy wizję tego co może Xbox przygotować w przyszłości. W jaki sposób będzie działał kolejny X?

Jakie będą kolejne konsole? Cóż, w najbliższym czasie możemy się spodziewać, że Nintendo wyskoczy z ulepszonym Switchem. Ale wcześniej jest szansa na coś jeszcze… Coś z zielonej chmury.

Czytaj też: Polskie Ghostrunner z darmowym ulepszeniem jak się szarpniemy na nextgena
Czytaj też: Ubisoft Connect wprowadza to na co wszyscy czekaliśmy
Czytaj też: Lewandowski z PS5. Piłkarz chwali się prezentem

Z zielonej chmury duży deszcz?

Phil Spencer, czyli człowiek, który być może uratował dział Xbox od upadku, podzielił się tym czego możemy się spodziewać po kolejnych konsolach od Xboxa. Co ciekawe, nie mówimy tutaj o następnej generacji konsol (tej jeszcze następnej, po Xbox Series) a o nadchodzącej w przyszłym miesiącu. Co takiego planuje Microsoft i dlaczego xCloud jest tak ważny?

Czytaj też: Tom Holland jako Nathan Drake i inne zdjęcia z planu Uncharted
Czytaj też: Nowy patch Fortnite redukuje rozmiar gry na PC o kilkadziesiąt GB!
Czytaj też: Devolver kupił twórców Serious Sam. „Randkowaliśmy tak długo, że wzięliśmy ślub”

Xbox xCloud. Bo macie w końcu dobry Internet w domu

Już teraz Microsoft umożliwia nam granie za pomocą chmury. xCloud pozwala na zabawę poprzez streaming – wystarczy mieć telefon z Androidem, a w 2021 roku – z iOS. Microsoft chce jednak stworzyć jeszcze jedno urządzenie. Kolejny Xbox będzie czymś na kształt Chromecasta. Mały „pendrive” podłączymy do telewizora, a do niego dokupimy kontroler Xbox. I to wystarczy. Xbox Game Pass pozwoli nam streamować gry, a my nawet nie musimy mieć konsoli.