Bethesda każe pisać graczom eseje. Nie, nie przewidziało Wam się.

Bethesda się stara. Naprawdę. Widać, że jak żadna inna firma tworząca gry, starają się oni mieć kontakt z graczami. Co prawda mówimy tutaj o staraniach polegających na przebiciu dna, ale jednak. Co stało się tym razem? Zabawna sytuacja. Bethesda często kojarzy się z modami. To gracze łatają produkcje firmy i starają się oszlifować wszystkie produkcje, które potrzebowały jeszcze kilku miesięcy czy lat. Najwyraźniej deweloperowi zaczęło to przeszkadzać.

Jeśli ktoś myślał, że nie da się zaliczyć jeszcze jednej wpadki związanej z Falloutem 76 to się grubo pomylił. Okazuje się, że teraz gracze są banowani za używanie modów. Co prawda, można tutaj dyskutować o ich słuszności, ponieważ czasem dają one przewagę nad innymi graczami, a to wszakże tytule polegający na rywalizacji online. Banowani są jednak również gracze, którzy korzystali np. z plików pozwalających na wyciągnięcie z gry lepszej płynności. Nie oznacza, to jednak, że ich przygoda z grą się zakończyła. Wciąż jest szansa na zdjęcie blokady! Co wystarczy zrobić? Okazuje się, że Bethesda prosi swoich graczy o napisanie esejów na temat „Dlaczego używanie oprogramowania do oszukiwania jest szkodliwe dla społeczności graczy?”. Cóż… Sam nie wiem jak to skomentować. Możliwe, że ponownie niezależny oddział zatrudniony przez Beth dał ciała. Przynajmniej chcę tak myśleć. Niemożliwe, żeby autorzy gry posuwali się do takich rozwiązań… Prawda?

Czytaj też: Twórcy Anthem o przepustce sezonowej oraz płatnych DLC

Źródło: gameinformer.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej