Czy koniec kopania Ethereum, to koniec wysokich cen kart graficznych?

koniec kopania Ethereum, koniec wysokich cen kart graficznych?

Pod koniec 2022 roku kryptowaluta Ethereum miała przejść z podejścia Proof of Work na Proof of Stake, czyli porzucenia potrzeby utrzymywania sieci mocą wydobywczą na rzecz stanu, czy wieku portfeli. Niestety przejście na ETH 2.0 zaliczyło opóźnienie na 2022, ale wedle najnowszego wpisu na blogu stojącej za nią agencji, aktualizacja jest bliżej, niż dalej.

Koniec kopania Ethereum = tanie karty graficzne?

Pomimo ogłoszenia tak wielkich zmian w połowie bieżącego roku, rynek kart graficznych nie zareagował zbyt wylewnie. Nawet wraz ze zbliżaniem się do potencjalnej daty przejścia z ETH na ETH 2.0, trudno było zauważyć paniczne wyprzedawanie kart graficznych, co jasno wskazuje na to, że podobna sytuacja może nie wystąpić w przyszłości. Ethereum jest bowiem tylko jedną z wielu kryptowalut PoW – jej wydobycie jest jednak najbardziej opłacalne.

W optymistycznym scenariuszu górnicy Ethereum przejdą na jedną z innych kryptowalut, ale patrząc po potędze, jaka kryje się za ETH, taki napływ górników do innych sieci spowoduje wzrost trudności wydobycia. Jeśli razem z tym ich cena nie wzrośnie, kopanie na kartach graficznych stanie się mniej opłacalnie i to nie o kilkanaście, a kilkadziesiąt procent.

Reklama

Wtedy karty graficzne zostaną uratowane, rynek zaleją niezliczone ilości używanych modeli i tak też ceny spadną… ale może być też tak, że cena kryptowalut po napływie innych górników zwyczajnie wzrośnie. Wtedy kopanie nadal będzie opłacalne i cyrk zacznie kręcić się na nowo. To kryptowaluty – trudno cokolwiek przewidzieć na tym rynku.