WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Koronawirus niszczy dzieciom wzrok – ale nie bezpośrednio

Koronawirus niszczy dzieciom wzrok – ale nie bezpośrednio

Zamykanie szkół jest jednym z działań, które będzie miało długofalowy wpływ na społeczeństwo, nawet po zakończeniu pandemii COVID-19. Eksperci zastanawiają się, czy wykorzystywanie tego typu środków jest warte potencjalnych szkód.

Naukowcy prowadzący swoje badania w Chinach odkryli bowiem kolejny problem zdrowotny, z którym borykają się dzieci trzymane w izolacji przez dłuższy czas. Chodzi o pogarszający się wzrok.

Czytaj też: Czy ozdrowieńcy muszą się szczepić na koronawirusa?
Czytaj też: Dlaczego zachorowanie na COVID-19 po szczepieniu jest możliwe?
Czytaj też: Noszenie dwóch masek zamiast jednej. Oto sposób na koronawirusa

Krótkowzroczność, zwana również miopią, jest już dobrze znanym problemem dotyczącym krajów Azji Wschodniej. W efekcie chińskie służby medyczne przykładają sporą wagę do zapobieganiu tej przypadłości. Aby ocenić, jak pandemia wpłynę na kondycję wzrokową dzieci, badacze przeanalizowali dane pochodzące z 10 szkół podstawowych w Shandong. Były one zbierane na początku każdego roku szkolnego od 2015 roku.

Koronawirus powoduje, że prowadzona jest nauka zdalna. A to pogarsza wzrok uczniów

Publikacja na łamach JAMA Ophthalmology sugeruje, iż łącznie przeanalizowano 389 808 gałek ocznych należących do osób w wieku od 6 do 13 lat. Okazało się, że o ile tendencja dot. jakości wzroku były dość stabilna w latach 2015-2019, tak od momentu rozpoczęcia pandemii zauważono znaczne, negatywne zmiany.

Czytaj też: Wyciekły dokumenty na temat szczepionki na COVID-19. Atak na EMA
Czytaj też: Koronawirus niczym grypa. Jak naukowcy widzą przyszłość SARS-CoV-2?
Czytaj też: Rejestracja na szczepienie COVID-19 na celowniku oszustów

Częstość występowania krótkowzroczności u dzieci w wieku sześciu lat była trzy razy większa niż w poprzedzających latach. W przypadku starszych grup wiekowych różnice nie były aż tak duże, a autorzy badania przypuszczają, że być może najmłodsze osoby są po prostu w największym stopniu narażone na uszkodzenia wywołane nadmiernym korzystaniem z komputerów i smartfonów.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News