Korpus Piechoty Morskiej zwiększa budżet, ale planuje też wycofać część projektów

Korpus Piechoty Morskiej zamierza zwiększyć swoje możliwości w zakresie walki naziemnej i prowadzenia ostrzał dalekiego zasięgu. Pomóc mają dodatkowe fundusze, ale przy okazji trzeba pozbyć się starego sprzętu wartego ponad 9 milionów dolarów.

Plany budżetowe Korpusu Piechoty Morskiej na rok fiskalny 2022 opiewają na sumę 47,86 mld dolarów, co stanowi wzrost z 45,1 miliardów dolarów w zeszłym roku. Zmiana zaszła nawet pomimo faktu, że planowana jest redukcja sił o 2700 Marines, zmniejszając ich liczbę ze 181 200 do 178 500. Inwestycje mają objąć 3 miliardy dolarów przeznaczone na zaopatrzenie Korpusu Piechoty Morskiej. Duża część tej kwoty zostanie wydana na programy naziemne, m.in. amfibijny wóz bojowy oraz radar skoncentrowanych na działaniach naziemnych i powietrznych.

Czytaj też: Amerykańska Piechota Morska stawia na tłumiki

Reklama

Korpus Piechoty Morskiej planuje zainwestować w Ground/Based Anti-Ship Missile/Remotely Operated Ground Expeditionary (Rogue) Fires Vehicle, czyli system, który składa się z ciężarówki z podwoziem opartym na tzw. Joint Light Tactical Vehicle. Wystrzeliwane miałyby z niej być pociski, które umożliwią namierzanie i niszczenie okrętów z lądu. Ostatecznie system ten miałby stanowić wsparcie w czasie działań w obszarach przybrzeżnych, prawdopodobnie na Pacyfiku.

Korpus Piechoty Morskiej w swoim wniosku budżetowym wystąpił o finanse większe niż przed rokiem

Kolejne 102,7 mln dolarów miałoby zostać przeznaczonych między innymi na zaprojektowanie oprogramowania dla systemu kontroli broni, zakup pocisków testowych i kapsuł do testów oraz przeprowadzenie testów możliwości transportowych śmigłowców CH-53 Super Stallion/King Stallion. Plany zakładają także kontynuowanie inwestycji w High Mobility Artillery Rocket System (HIMARS).

Czytaj też: Oto nowy pojazd piechoty USA z korzeniami w konsumenckim pickupie

Dość zaskakujący wydaje się planowany wzrost wydatków Korpusu Piechoty Morskiej na rzecz amunicji. Tegoroczny wniosek opiewa bowiem na kwotę 427 milionów dolarów, co oznacza sporą zmianę względem zeszłorocznych 292 milionów dolarów. Jednocześnie mówi się o pozbyciu części wyposażenia związanego ze starszymi programami. Chodzi np. o opancerzone pojazdy typu Mine Resistant Ambush Protected Vehicles, które były elementem działań wojennych w Iraku i Afganistanie. Nie jest jasne, czy Korpus Piechoty Morskiej planuje pozbyć się całości czy tylko części tych pojazdów.