Kosmiczny pył znaleziony w antarktycznym śniegu prawdopodobnie powstał w odległej supernowej miliony lat temu. Podróż międzygwiezdna pyłu ostatecznie sprowadziła materiał na Ziemię, gdzie naukowcy zdołali go odkryć. 

Pył ten wyróżniał się, ponieważ zawiera izotop żelaza, który jest zwykle uwalniany przez supernowe, jednak rzadko trafia się na Ziemi. W poszukiwaniu go naukowcy przeanalizowali ponad 500 kilogramów śniegu. Badania prowadzono w obszarze wolnym od zanieczyszczeń z pyłu ziemskiego. Kiedy badacze sprawdzili materiał za pomocą akceleratora spektormetrii mas, wykryli wspomniany izotop.

Czytaj też: Metale ciężkie na Ziemi pojawiły się dzięki supernowej

Aby poznać jego pochodzenie, naukowcy musieli najpierw wykluczyć, czy pył pochodzi z Układu Słonecznego. Napromieniowany pył wyrzucany przez planety i inne obiekty może zawierać izotop żelazo-60, ale ekspozycja na promieniowanie kosmiczne tworzy również inny izotop: mangan-53. Naukowcy porównali proporcje żelaza-60 i manganu-53 w próbkach z Antarktydy, stwierdzając, że ilość manganu była znacznie mniejsza niż w przypadku lokalnego pochodzenia. Poza tym, testy nuklearne mogły rozrzucić żelazo-60 na całej planecie, ale obliczenia wykazały, że ilość izotopu wytwarzanego w takich testach byłaby znacznie niższa niż ilość żelaza-60 znaleziona w antarktycznym śniegu. Z kolei gdyby powstał on w reaktorach nuklearnych, ślady miałyby bardziej lokalny charakter.

[Źródło: livescience.com; grafika: Alfred Wegener Institut]

Czytaj też: „Zbuntowany” biały karzeł przetrwał eksplozję supernowej

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej