Następca i wierny spadkobierca garbusa z 1938 roku, czyli kultowy Beetle od Volkswagena powoli przechodzi do historii. Już w 2019 roku jego produkcja w meksykańskiej fabryce ma zostać zatrzymana… i to na zawsze.

Oznacza to tyle, że jeszcze przez maksymalnie 15 miesięcy znajdziecie najnowsze modele Beetle u salonach samochodowych. Potem kupno tego modelu będzie możliwe wyłącznie na rynku wtórnym, ale Volkswagen nie chce tak po prostu zostawić fanów tej „rodziny”. Dlatego też wraz z zapowiedzią zakończenia produkcji gdzieś w 2019 roku, ogłosił powstanie „finalnej wersji” tego samochodu. Będzie to ostatnie wcielenie Beetle… przynajmniej na ten moment. Warto bowiem przytoczyć podobną sytuację z 1979 roku, który to zakończył sprzedaż Beetle na terenie USA do 1998 roku.

Czytaj też: Parlament Europejski chce zakazać produkcji zabójczych robotów

Oczywiście za taką decyzją idą finanse, które w przypadku tego modelu nie wypadały najlepiej. Nic więc dziwnego, że Beetle od Volkswagena powoli przechodzi do historii, kiedy wyniki sprzedażowe są z roku na rok coraz mniejsze. Znając jednak branżę motoryzacyjną, firma powróci do tego stylu za kilkanaście( lub kilkadziesiąt) lat. Zapewne z jakąś solidną elektryczną odmianą.

Volkswagen stworzy swój własny system operacyjny vw.OS

Źródło: Eteknix
Zdjęcia: Eteknix

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!