Każdy z producentów szuka w pewnym momencie jeszcze większej niezależności z firmami zewnętrznymi. Volkswagen chce np. zmniejszyć ilość dostawców systemu do samochodów, wydając swój własny system vw.OS.

Świat pełen samochodów elektrycznych zbliża się wielkimi krokami, co widać po przygotowaniach największych marek samochodów. Oczywiście tradycyjne rozwiązania zapewne nigdy nie znikną z dróg, ale ich tamtejsza obecność będzie nieustannie maleć w przyszłości. Każdy samochód elektryczny potrzebuje jednak systemu, który odpowiada za praktycznie wszystko na pokładzie. Doskonale wie o tym Volkswagen, który w inwestycji 4,05 miliarda dolarów do 2025 roku w celu rozwoju działalności firmy w stronę „dostawcy usług mobilności” zawarł plany na stworzenie swojego własnego systemu vw.OS.

GT X Experimental – w przypadku elektrycznych samochodów Opel celuje w „wizualny detoks”

W żadnym razie nie jest to jakaś nowość, bo Tesla ma już swój własny system w samochodach „Model”. Główną zaletą takiej niezależności jest sprowadzenie obsługi większości mechanizmów i funkcji w samochodzie do jednego miejsca, którym będzie właśnie vw.OS. Zapewnia to nie tylko lepsze wsparcie dla autonomicznej jazdy, ale pozwala producentowi na miłe dodatki w postaci uaktualnień systemu i wprowadzania dodatków. Tesla ostatnio wrzuciła do swojego systemu obsługę gier Atari, więc gra jest zdecydowanie warta świeczki.

Pierwsze samochody z vw.OS mają zadebiutować już w 2020 roku w formie serii I.D. Będzie to właśnie w momencie, kiedy Volkswagen będzie połączał ze sobą wszystkie wydawane egzemplarze samochodów.

W samochodzie Tesli zagrasz w gry od Atari

Źródło: Engadget
Zdjęcia: Volkswagen

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej