WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Manipulowanie bakteriami jelitowymi u zwierząt zmniejszy ich emisję metanu

Cały świat skupia się na redukcji emisji paliw kopalnych, które powodują zmiany klimatu. Należy jednak pamiętać, że pochodzą one także od zwierząt hodowlanych, takich jak krowy czy owce. Uwalniają one ogromne ilości metanu do atmosfery.

Naukowcy z Uniwersytetu Monash, AgResearch i Uniwersytetów Otago, Illinois i Hokkaido zbadali, czy można w jakiś sposób zmniejszyć emisję metanu przez te zwierzęta. Okazuje się, że pomaga w tym manipulacja bakteriami w jelitach.

Czytaj też: My się grzejemy, a autonomiczna stacja badawcza na Antarktydzie pławi się w śniegu

Badacze przyjrzeli się drobnoustrojom w jelitach w dwóch grupach owiec. Jedna emitowała dużo metanu a druga stosunkowo mało. Największą różnica polegała na bakteriach zużywających wodór.

U zwierząt z dużą emisją metanu dominowały mikroorganizmy zwane metanogenami. To właśnie one jedzą wodór i emitują metan. W przypadku zwierząt o niskiej emisji bardziej popularne były acetogeny, bakterie jedzące fumarany, azotany czy reduktory siarczanów.

Naukowcy mogą więc opracować specjalne diety, które będą sterowały zawartością jelit zwierząt. Tym samym możliwe będzie zmniejszenie ilości metanów uwalnianych do atmosfery przez zwierzęta hodowlane i tym samym powstrzymanie zmian klimatycznych.

Czytaj też: Nad Tybetem pojawiło się światło galaktyki oddalonej o tysiące lat świetlnych

Źródło: Newatlas