Wydawałoby się, że ludzie nie mają świadomości co do ilości odchodów, jakie produkują ich zwierzęta. Naukowcy wiedzą o tym, ponieważ mogą zaobserwować sytuację z kosmosu. 

Gwoli ścisłoći, badacze widzą amoniak, który powstaje na skutek rozkładania odchodów. Amoniak (NH3) jest bezbarwnym gazem, który powstaje w wyniku połączenia azotu i wodoru. Występuje w małych ilościach na całym świecie, ale najczęściej jest uwalniany, gdy zwierzęta wydalają. Kiedy wiele odchodów aczyna się rozkładać od razu – np. w dużym gospodarstwie – uwolniony amoniak może łączyć się z innymi związkami, aby zanieczyszczać powietrze, wodę i ziemię. Wdychanie go może prowadzić do chorób płuc i zgonów u ludzi, a także do nieurodzaju i masowej śmierci zwierząt.

Mając to na uwadze, zespół naukowców połączył dane satelitarne z okresu dziewięciu lat, aby stworzyć najbardziej wszechstronną mapę globalnego amoniaku. Badacze stwierdzili, że 241 „punktów zapalnych” było wyraźnie związanych z działalnością człowieka. 83 z nich można powiązać z intensywną hodowlą zwierząt, a 158 było powiązanych z innymi gałęziami przemysłu, głównie z zakładami produkującymi nawozy na bazie amoniaku.

Mapa sugeruje, że ludzie błędnie oceniają, jakie ilości amoniaku produkowanego przez przemysł trafiają do atmosfery. Chociaż model satelitarny ma pewne ograniczenia (na przykład trudno jest obliczyć emisje w obszarach wietrznych, takich jak góry i wybrzeża), to badanie pokazuje, że technologia satelitarna powinna pomóc w ocenie stopnia emisji amoniaku oraz innych substancji.

[Źródło: livescience.com; grafika: ULB]

Czytaj też: Naukowcy zamierzają sprawdzić stężenie zanieczyszczeń na przestrzeni lat

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!