Masowe wymierania powtarzają się w zadziwiająco regularnym cyklu

Masowe wymierania powtarzają się w zadziwiająco regularnym cyklu

Masowe wymierania zwierząt lądowych: płazów, gadów, ssaków i ptaków, przebiegają w cyklu powtarzającym się co około 27 milionów lat. Ustalenia w tej sprawie ukazały się na łamach Historical Biology.

Na podstawie skamieniałości opisano pięć największych masowych wymierań. Pod koniec ordowiku, około 443 milionów lat temu, z powierzchni Ziemi zniknęło około 86% wszystkich gatunków morskich. 360 milionów lat temu wyginęło 75% wszystkich gatunków, natomiast około 250 milionów lat temu, miało miejsce najpoważniejsze jak do tej pory wymieranie, obejmujące 96% ziemskich organizmów.

Czytaj też: Deszcz padał przez milion lat. Masowe wymieranie dotknęło 1/3 morskich gatunków
Czytaj też: Nie uwierzycie, jak bardzo ociepliła się Ameryka Północna w ostatnich latach
Czytaj też: Czy usunięcie CO2 z atmosfery rozwiąże problem globalnego ocieplenia?

Pod koniec triasu, około 201 milionów lat temu, 80% wszystkich gatunków zniknęło z zapisu kopalnego. Z kolei najsłynniejsze masowe wymieranie miało miejsce ok. 65 milionów lat temu, kiedy to wyginęło 3/4 ówczesnych organizmów, z dinozaurami włącznie.

Masowe wymierania zdają się powtarzać co ok. 27,5 mln lat i nie wiadomo, dlaczego się tak dzieje

Wraz z postępem badań, ich autorzy zauważyli, że znikanie zwierząt lądowych zbiegało się w czasie z wymieraniem życia oceanicznego. Co więcej, analizy statystyczne wymierania gatunków lądowych sugerują, że wydarzenia te przebiegały w cyklach powtarzających się co około 27,5 mln lat.

Co prowadzi do tych zjawisk? Zazwyczaj są one następstwem uderzeń asteroid oraz natężonych erupcji wulkanicznych. Poza tym, kluczowe mogą być tzw. trapy, których istnienie wiąże się z emisją ogromnych ilości pyłów i gazów do atmosfery.

Czytaj też: Ile czasu poprzedza wymieranie gatunków?
Czytaj też: Ta niezwykła farba ułatwi funkcjonowanie w ocieplającym się klimacie
Czytaj też: Wiemy, co wywołało największe wymieranie w historii Ziemi

Istnieje jednak również bardziej „mroczne” wytłumaczenie. Niektórzy astronomowie przypuszczają bowiem, że istnieje Nemesis, dawno zaginiony towarzysz Słońca, która krąży dziesiątki tysięcy jednostek astronomicznych od naszej gwiazdy. W myśl tej teorii, kiedy Nemesis znajdzie się w pewnym miejscu na swojej orbicie (co wyjaśniałoby cykliczność wymierań) powoduje to zwiększenie ilości kosmicznych skał wyrzucanych w kierunku Układu Słonecznego.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News