Nasza drużyna w The Outer Worlds nie będzie zlepkiem pikseli. Twórcy obiecują ciekawych bohaterów.

Zdaje się, że Obsidian wraz ze swoim The Outer Worlds chce pokazać, że potrafi stworzyć postacii tak dobre, jak bohaterowie trylogii Mass Effect. Twórcy potwierdzili już, że gra nie będzie „nieskończenie duża”, ponieważ bardzo im zależy na tym, aby przechodzić ją kilka razy i odkrywać, jak wiele może się zmienić w zależności od naszych wyborów. Dlatego też tak mocno skupiono się na rozbudowaniu podstawowych elementów gry.

Czytaj też: Łatka Metro Exodus na PC poprawia oprawę graficzną gry

Bohaterowie poboczni The Outer Worlds, którzy będą mogli nam towarzyszyć podczas gry mają mieć własne osobowości. Gra ma sprawić, że ich polubimy lub np. znienawidzimy nie pozwalając im dołączyć do naszej drużyny. Gdy ktoś już do nas dołączy – też będzie komentował nasze poczynania. Nie będzie jednak tak, że poboczny bohater powie „Jesteś okropny, bo to zrobiłeś” po czym odejdzie. Gracz ma mieć możliwość porozmawiania z nim i wyjaśnienia swoich motywacji, co może zatrzymać go w zespole.

Czytaj też: Nowy patch do Anthem popsuł grafikę gry

Źródło: wccftech.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej