Naukowcy wiedzą o planetach, które nie są związane z żadną gwiazdą, ale nowe badanie mówi nam, ile ich jest. 

Nasza galaktyka zawiera mnóstwo planet. Słońce posiada co najmniej osiem z nich, a w ostatnich latach dowiedzieliśmy się, że w innych układach również jest ich niemało. Z nowej symulacji wynika, że w Drodze Mlecznej może być nawet 50 miliardów takich samotnych planet.

Tego typu obiekty są trudne do znalezienia, nie mówiąc o ich zbadaniu – są daleko od jakiegokolwiek źródła światła i mogą być zlokalizowane w dowolnym miejscu. Nawet z najpotężniejszymi teleskopami, największe samotne planety są zaledwie słabo widocznymi kropkami.

Czytaj też: Pojawiły się nowe informacje dotyczące dziewiątej planety

Aby pokonać te przeszkody, grupa astronomów zbudowała symulację 1500 gwiazd. Około 500 z tych wirtualnych gwiazd posiadało od 4 do 6 planet, dając w sumie ogromną liczbę 2522 planet. Kiedy naukowcy przeprowadzili symulację, odkryli, że efekty grawitacyjne z mocno zwartych gwiazd wyrzuciły około 350 tych planet poza ich układy. Nasza galaktyka ma około 200 miliardów gwiazd, a większość z nich powstała w gromadzie podobnej do tej z symulacji. Nawet Słońce było kiedyś częścią takiej gromady, chociaż nasze gwiezdne rodzeństwo już dawno się rozpadło.

Jeśli wszystkie gwiezdne gromady wytwarzają samotne planety w takim samym tempie, jak w przypadku symulacji, to nasza galaktyka może mieć aż 50 miliardów samotnych planet.

[Źródło: popularmechanics.com]

Czytaj też: Nowa planeta odkryta przez TESS ma rekordowo długą orbitę

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej