Naukowcom udało się wyhodować organ wewnątrz stabilnych, sterylnych warunków w laboratorium. Ale żeby w zwierzęcym ciele? To dopiero niezwykłe!

Badacze z Uniwersytetu w Edynburgu to prawdziwi cudotwórcy. Udało się im zrobić coś, o czym inni do tej pory mogli pomarzyć. Wyhodowali oni zupełnie nowe gruczoły grasicy wewnątrz ciała myszy. Dokonali tego przez „przeprogramowanie” genów wewnątrz komórek regenerujących tkanki. Połączyli je przy okazji z komórkami pomocniczymi i voila! Nowy organ jak znalazł! Naukowcy nawet nie musieli używać jakichś dziwnych, magicznych sposobów, by grasica zaczęła rosnąć. Po prostu wszczepili komórki i czekali. Skutek był powalający. Organ był pełnych rozmiarów i wytwarzał komórki T (te walczące z wirusami) w równie efektywny sposób.

Tylko w czym tkwi tu haczyk? Wiecie, tego osiągnięcia udało się dokonać na myszy, która jest zwierzęciem małym, a grasica jest stosunkowo łatwa do odnowienia. Nie jest tak łatwo przywrócić serce czy płuca, ale jest jakiś postęp. Zabiłoby to (w pozytywny sposób) wszelkie przeszczepy organów, co nie zmuszałoby do czekania na dawców. Tylko trzeba wpierw rozwinąć, co do tej pory udało się osiągnąć, a to nie będzie takie proste. Niech cudotwórcy z Edynburgu walczą dalej!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!