WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Naukowcy mogą już stymulować mózg z poziomu smartfona

Zespół naukowców z Korei i Stanów Zjednoczonych wynalazł urządzenie, które może kontrolować obwody neuronowe za pomocą małego implantu mózgowego sterowanego smartfonem. I nie – nie chodzi o robieniu z nas cyborgów, a wspomaganiu leczenia, bo tak się składa, że urządzenie może przyspieszyć wykrycie chorób mózgu.

Czytaj też: Dlaczego homary zmieniają kolor na czerwony po ugotowaniu?

Urządzenie wykorzystuje podobne do klocków Lego wkłady z lekami, które dopełnia niskoenergetyczny moduł Bluetooth, dozowniki oraz diody. To właśnie te dwa ostatnie sprawiają, że urządzenie neuronowe może przez długi czas stymulować określone neurony, będące przedmiotem zainteresowania za pomocą chemii i światła. Technologia ta podobno znacznie przewyższa konwencjonalne metody stosowane przez neuronaukowców, które zwykle wymagają sztywnych metalowych rurek i światłowodów do dostarczania leków i światła.

Dlatego też odkrycie sprowadzające się do znacznie mniej inwazyjnego rozwiązania jest naprawdę ważne. Unieruchomiony masą przyrządów pacjent przechodzi do lamusa, kiedy po stosunkowo prostej operacji niewielka kostka z bezprzewodową łącznością ma sens i działa wyśmienicie. Odkrycie pozwala też na wymienianie wkładów z chemią, dzięki czemu naukowcy mogą badać te same obwody mózgowe przez kilka miesięcy bez obawy o brak leków.

Pierwsze testy przeprowadzono na żywej myszy. Tej wszczepiono do mózgu implant z miękką i ultracienką sondą (o grubości ludzkiego włosa), która składała się z kanałów mikroprzepływowych i małych diod LED.

Czytaj też: Prawdopodobnie znaleziono grób prawdziwej Królewny Śnieżki

Źródło: Medicalxpress