Ciemna energia jest zagadkowym zjawiskiem, które działa wbrew grawitacji i odpowiada za przyspieszenie ekspansji Wszechświata. Chociaż stanowi ona trzy czwarte materii znajdującej się w kosmosie, jej podstawowa natura wciąż umyka fizykom. Ciemna energia nie ma żadnych rzeczywistych związków z ciemną materią, poza podobnym nazewnictwem. 

Świadomość, że Wszechświat się rozszerza, można przypisać amerykańskiemu astronomowi Edwinowi Hubble’owi, który zauważył w 1929 r., że im dalej galaktyka znajduje się od Ziemi, tym szybciej od nas się oddala. Nie oznacza to oczywiście, że nasza planeta jest centrum Wszechświata.

Czytaj też: Ciemna materia mogła powstać przed Wielkim Wybuchem

Prawie 60 lat po odkryciu Hubble’a naukowcy dokonali kolejnej zaskakującej obserwacji. Badacze od dawna starają się bowiem precyzyjnie mierzyć odległości kosmiczne, patrząc na światło emitowane przez gwiazdy. Pod koniec lat 90., po zbadaniu odległych supernowych, dwa niezależne zespoły odkryły, że światło pochodzące z wybuchów gwiezdnych jest ciemniejsze niż oczekiwano. Sugeruje to, że Wszechświat nie tylko się rozszerza, ale także przyspiesza swoją ekspansję.

Chociaż naukowcy nie do końca rozumieją istotę ciemnej energii, wykorzystali swoją wiedzę do budowy modeli Wszechświata. Niektóre z tych modeli przewidują, że ciemna energia rozerwie kiedyś wszystko, co obecnie istnieje. Podstawowe teorie dotyczące tego zjawiska mówią, że jest to rodzaj stłumionej energii związanej z czasoprzestrzenią. Sęk w tym, że fizycy zakładają, iż wartość energii powinna być o 120 rzędów wielkości wyższa niż tej obserwowanej przez kosmologów w rzeczywistości.

Alternatywna idea zakłada, że ​​ciemna energia jest dodatkową siłą fundamentalną, łączącą cztery już znane (grawitację, elektromagnetyzm oraz silne i słabe siły jądrowe). Ale ta hipoteza nie wyjaśnia, dlaczego ludzie nie zauważają tej dodatkowej siły w codziennym życiu.

[Źródło: livescience.com; grafika: NASA]

Czytaj też: Astronomowie badają stare galaktyki, które mogą pomóc w związku z ciemną materią

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej