Reklama

Nekromorfy w Dead Space Remake są paskudne

dead space

Twórcy Dead Space Remake z EA Motive opowiedzieli o nekromorfach. Nowa wersja stworów wypada paskudnie, co czyni je tak samo doskonałymi jak w oryginale, jeśli nie lepszymi!

Nowy pokaz rozgrywki Dead Space Remake

EA Motive zademonstrowało nowy fragment rozgrywki z Dead Space Remake. Starszy producent Philippe Ducharme pozwoli wam dokładniej przyjrzeć się odtworzonym wnętrzom USG Ishimura, prezentując kluczowe ulepszenia, w tym poprawioną grafikę, jednolitość statku, większą intensywność rozgrywki i inne.

Czytaj też: Tego Call of Duty jeszcze nie doświadczyło. Rewolucja w 2023 roku

Moduł intensywności sprawa, że eksploracja Ishimury będzie jeszcze bardziej frapująca i nieprzewidywalna oraz będzie stanowić jeszcze większe wyzwanie. Wrogowie, oświetlenie i otoczenie mogą się zmieniać za każdym razem, kiedy wrócicie do zbadanego już wcześniej obszaru, przez co każde doświadczenie będzie wyjątkowe. Dowiecie się też, jak nowe efekty dźwiękowe i graficzne pomagają zwiększyć napięcie podczas rozgrywki.

Nekromorfy w Dead Space Remake

Kiedy tylko pierwsza gra Dead Space rozgościła się w koszmarach graczy na całym świecie, od razu stała się klasykiem. Jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy były jej niezwykle charakterystyczne potwory. Krytycy chwalili nekromorfy za nieustępliwe budzenie grozy i uznali możliwość ich rozczłonkowywania za nowatorską oraz wyjątkowo skuteczną mechanikę rozgrywki.

Najpierw musimy jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, co sprawia, że nekromorfy tak bardzo zapadają w pamięć? „Na tle innych przeciwników z horrorów wyróżnia je duży realizm” – mówi kierownik ds. animacji technicznych, Nate Burnett. „To przedziwnie zrekonfigurowane fragmenty ludzkich ciał, co nadaje im pewnej wiarygodności”.

„Zaczynały jako ludzie” – dodaje główny grafik postaci, Sam Compain-Eglin. „Nadal widać w nich ludzkie elementy, w niektórych przypadkach tylko lekko zniekształcone, jak choćby u siekacza, którego kończyny gwałtownie rosną, ale zachowują swoją ludzką proweniencję. Sądzę, że to dość wyjątkowe”.

Czytaj też: Marvels Spider-Man Miles Morales na PC! Znamy wymagania sprzętowe

„Każdego nekromorfa wymodelowaliśmy od zera” – mówi kierownik artystyczny Mike Yazijian. „Zaczęliśmy od szkieletu, do którego dodaliśmy narządy wewnętrzne, ciało, ścięgna, tkankę tłuszczoną i skórę. Wszystkie te elementy odpadają płatami podczas walki, przez co potwory można niejako «obierać», zadając im rany”.

„Zwykle gry dają nam mocno ograniczoną informację zwrotną, kiedy postrzelisz wroga” – tłumaczy główny technolog rozgrywki, Pierre-Vincent Belisle. „Chcieliśmy, żeby wygląd nekromorfa wskazywał, ile obrażeń udało mu się zadać, bez korzystania z paska zdrowia czy systemu Punktów Życia. Gracz powinien móc na oko stwierdzić, że musi celować w konkretną część wroga, że jest ona osłabiona”. Efekty są fenomenalnie makabryczne i niezwykle szczegółowe. Ciało można oddzierać od kości, a same kości łamać, sprawiając czasami, że jakaś kończyna zwisa na samej skórze.