Możemy być pewni, że Battlefield V nie sprostał oczekiwaniom EA w kwestii sprzedaży, ale i tak wraz ze studiem DICE wydawca musi dopełnić swoich obietnic w kwestii aktualizacji. Ta ostatnia, ważąca prawie 10 GB, nie tylko przygotowała podwaliny pod tryb Battle Royale Firestorm (start 25 marca), ale także zmieniła niektóre elementy gry, jak np. tryb dogfight. Wzięła też na celownik renderowanie DLSS…

Czytaj też: Firestorm w Battlefield 5 – zwiastun nowego battle royale

… i bardzo dobrze, ponieważ już od debiutu tej technologii w Battlefield V docierały do nas głosy, że ta nowinka Nvidii nie radzi sobie najlepiej. Wszystko sprowadzało się do krawędzi, których braki w ostrości przy aktywacji DLSS rzucała się w oczy i to zwłaszcza na wyższych rozdzielczościach.

Nas ciekawią zwłaszcza poprawki technologiczne, a tak się składa, że możemy liczyć na:

  • Poprawę wydajności w trybie Combined Arms
  • Poprawioną klarowność obrazu NVIDIA DLSS przy 4K i 1440p

Oczywiście może się to wydawać dziwne, że DICE zajmuje się poprawkami w rozdzielczościach, które z zasady posiadają wyższy poziom szczegółowości (w tym krawędzi) od znacznie popularniejszego Full HD, ale okazuje się, że poprawienie wpływu DLSS właśnie w 1080p jest obecnie dla studia ogromnym wyzwaniem.

Czytaj też: Mapa battle royale z Battlefield 5 jest większa od Hamady

Źródło: Guru3d

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!