Nowe rowery Lime i 190-milionowa inwestycja na stole

Nowe rowery Lime

Popandemiczne realia, do których zdecydowanie zmierzamy, otworzą nowe możliwości i przyzwyczajenia, a wśród nich znajdą się z pewnością nowe rowery Lime.

Czekaliście na nowe rowery Lime?

W dobie niepewności, czy ten pan/pani obok w autobusie, aby na pewno nie roznosi wirusa, środki osobistego transportu zyskują na popularności, co spotkało zwłaszcza te zwyczajne i elektryczne rowery. Jednak nie wszyscy mogą lub chcą sobie na nie pozwolić i dlatego są szanse, że współdzielone modele rozsiane po ulicach pokroju tych od Lime również spotkają się z wysoką popularnością.

Nowe rowery Lime i 190-milionowa inwestycja na stole

Dlatego właśnie Lime postanowiło zainwestować całe 50 milionów dolarów (czyli prawie 190 mln złotych) w nowy elektryczny rower. Ten początkowo trafi do 25 miast, które znajdują się głównie w Europie i Ameryce Północnej jeszcze w bieżącym roku. Niestety na ten moment nie wiemy, czy nasza stolica, czy Kraków będzie jednym wśród tych miast.

Nowe rowery Lime i 190-milionowa inwestycja na stole

Co z kolei zaoferują nowe rowery Lime? W skrócie? Sporo. W grę ma wejść nowy wymienny akumulator z zasięgiem do 40 km na jednym ładowaniu, który na dodatek odmieni działalność firmy związaną z ich ładowaniem. Obok tego akumulatora nie zabraknie mocniejszego 350 W silnika o wspomaganiu do 32 km/h (w Polsce zapewne ciągle 25 km/h), a nawet nowej dwubiegowej, automatycznej skrzyni biegów.

Będzie też nowy wyświetlacz, uchwyt na telefon i zintegrowana blokada piasty tylnej.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News