Nowe szczegóły o PlayStation 5 i Xbox Scarlett sprawiają, że nie mogę się ich doczekać. Szykują się świetne konsole!

Poznaliśmy kolejne informacje o przyszłej generacji konsol. Co o nich myślę w skrócie? Oh, boy. Szykują się naprawdę dobre urządzenia, które starczą nam na kilka lat.

Czytaj też: Animacje The Last of Us Part II mają wyznaczać nowy poziom

Według najnowszych doniesień – potwierdza się, że zarówno PlayStation 5 i Xbox Scarlett będą oferowały ray-tracing. Co ciekawe, o ile podzespoły sprzętów są podobne, to samo podejście do ray-tracingu jest zupełnie inne. Zaoferuje to inne efekty, a która konsola zaoferuje lepszą jakość, przekonamy się dopiero w dniu premiery.

Kolejną ciekawą informacją jest to, że next-geny (mam wrażenie, że dopiero przestaliśmy tak nazywać PlayStation 4 i Xboksa One) zaoferują największy w historii skok mocy sprzętu. Czy oznacza to, że grafika będzie ultra-realistyczna? Nie nastawiałbym się na to tak od razu, ponieważ wieści o 8K czy 120 klatkach na sekundę studzą te emocje. Zdaje się, że deweloperzy znów mogą chcieć startować w biegu po rozdzielczość, a nie jakość tekstur czy efekty.

Ostatnią ujawnioną rzeczą jest to, że oba urządzenia otrzymają kamerki. Streaming czy filmiki na YouTube to doskonała forma promocji dla wielu twórców gier. Im więcej osób nadaje o ich grach – tym lepiej dla popularności gry. Nowa kamerka Microsoftu podobno oferuje jakość 4K i lag na poziomie 2ms. Sprzęt od Sony… powiedzmy, że Japończycy, aż tak nie starają się w tym aspekcie.

Czytaj też: Sztuczna inteligencja PlayStation 5 nie raz uratuje Wam życie

Źródło: wccftech.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej