WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Nowy Nissan Juke wygląda tak, jak starszy brat tego obecnego

Nissan zrzucił owal tajemniczości z modelu Juke drugiej generacji i ujawnił tym samym, że Juke dorósł i to w dobrym towarzystwie, zyskując większą praktyczność, osiągi oraz nieco masy. Zachował jednak pierwotny plan stworzenia kompaktowego crossovera. 

Czytaj też: Oto „coupe” Mercedes-AMG GLE 2021

Nowy model został zaprezentowany podczas wydarzeń w pięciu europejskich miastach i w wielu z nich można już go zamawiać. W Polsce przyjdzie nam poczekać na niego do końca listopada z gotową kwotą w postaci przynajmniej 67900 złotych. Tyle bowiem będzie kosztować najtańsza wersja Visia z trzycylindrowym silnikiem o pojemności 1.0 litra i mocy 115 KM oraz 6-biegową skrzynią manualną (dostępny będzie też 7-biegowy automat). Nie zabraknie też modelu o pojemności 1,5-litra i mocy ponad 198 KM, czy topowego wyposażenia Tekna.

Juke otrzymał gruntowną przebudowę z ostrzejszymi liniami i odważną nową osłoną, ale zachował niektóre z cech charakterystycznych oryginalnego modelu, w tym duże okrągłe reflektory pod cienkimi światłami do jazdy dziennej. Utrzymuje konstrukcję dachu w stylu „pływającego” coupé i jest osadzony na 19-calowych felgach. Z przesadną stylistyką Nissan Juke wprowadza crossover w nowym kierunku.

Nowy model jest teraz zbudowany na platformie CMF-B Renault-Nissan-Mitsubishi Alliance. W rezultacie nowy Juke ma 4210 mm długości, 1595 mm wysokości i 1800 mm szerokości, dzięki czemu jest o 85 mm dłuższy i 170 mm szerszy niż w poprzednim modelu, ale o 30 mm niższy. Rozstaw osi jest również o 105 mm dłuższy niż poprzednio, ale waga spadła o 23 kilogramy ze wzrostem pojemności bagażnika z 354 litrów do 422 litrów.

Po raz pierwszy Juke będzie oferowany z najnowszą wersją systemów wspomagających kierowcę Nissana ProPilot, w tym asystenta kierowania i hamowania. Będzie również dostępny z najnowszą wersją systemu multimedialnego NissanConnect, który wykorzystuje ekran dotykowy o przekątnej 8,0 cala i jest zgodny z Apple CarPlay i Android Auto. Zestaw audio można ulepszyć o ośmiogłośnikowy system dźwiękowy Bose. Nie zabraknie aktualizacji systemów, dostępu do Wi-Fi, zdalnego blokowania i sprawdzania stanu z poziomu aplikacji.

Czytaj też: Oto Sian pierwszy zelektryfikowany samochód Lamborghini

Źródło: AutoCar