Z nieznanych zwykłym śmiertelnikom przyczyn Nvidia przesunęła embargo, a dokładniej mówiąc datę zakończenia umowy poufności (NDA) na testy GeForce RTX 2080. Wprawdzie w grę nie wchodzi wielkie opóźnienie, ale zawsze jakieś.

To już trzeci tydzień od oficjalnej prezentacji najnowszych kart graficznych oraz architektury Turing z obozowiska Nvidii. Jednak do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych oficjalnych i pełnoprawnych testów wydajności zaprezentowanych podczas konferencji modeli. Mowa o GeForce RTX 2080 Ti, RTX 2080 oraz RTX 2070, których wydajność podobno wgniecie nas w fotel. No cóż, do tej pory jedynym, co nas powaliło, to oficjalne ceny, które mają jeszcze długo nie spadać. Według informacji sprzed kilku dni, NDA na testy GeForce RTX 2080 miało skończyć się już w ten czwartek. Jednak Nvidia zdecydowała się przełożyć je do 19 września.

Karty graficzne RTX i GTX będą współistniały do 1 kwartału 2019 roku

Wtedy to oryginalnie miały pojawić się również testy GeForce RTX 2080 Ti, więc prawdopodobnie Nvidia zwyczajnie zapragnęła dać testerom nieco więcej czasu. Co jednak ważne, tylko garstka z nich już otrzymała testowe egzemplarze. Oznacza to, że w przyszłą środę nie wszyscy ze znanych w naszym kraju testerów mogą być w stanie opublikować swoje wnioski o nowych RTXach. Jeśli dziwicie się, że nadal nie dotarły do nas żadne „wydajnościowe przecieki”, to już śpieszę z odpowiedzią. Według Videocardz testerzy zwyczajnie nie dostali jeszcze potrzebnych sterowników. Pamiętajcie więc 19 września – w tym dniu okaże się na co stać sztuczną inteligencję upakowaną w rdzeniach Turing. Tej może niestety zabraknąć dla wszystkich…

Tańsze modele GeForce 2060 i 2050 mogą być pozbawione kluczowej funkcji

Źródło: Videocardz
Zdjęcia:  ASUS

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej