Krater Woodleigh jest trzecim największym tego typu obiektem na terenie Australii. Oczywiście o ile bierzemy pod uwagę jego oficjalną średnicę, która wynosi 60 kilometrów. Pojawiły się bowiem poszlaki pozwalające sądzić, że krater w rzeczywistości jest znacznie większy. 

Zwrot w sprawie Woodleigh pojawił się po tym jak naukowcy odkryli w jego pobliżu niezwykle rzadki minerał zwany reidytem. Do tej pory znaleziono go w zaledwie pięciu miejscach na świecie. Co ciekawe, w każdym z tych miejsc znajdował się krater uderzeniowy. Reidyt powstaje w momencie, gdy ciśnienie przekracza 30 gigapaskali, a takie warunki powstają w przypadku uderzenia asteroidy bądź komety.

Jeśli faktycznie poszlaki okazałyby się prawdziwe, to krater Woodleigh miałby średnicę rzędu 160 kilometrów. Taka ogromna wielkość plasowałaby go na pierwszym miejscu w Australii i w czołówce kraterów na całej planecie. Dotychczasowe szacunki naukowców mówiły, że średnica wynosi pomiędzy 60 a 120 kilometrów. Niedawno badacze wykorzystali modelowanie numeryczne które wskazuje, że średnica przekracza 100 kilometrów. Jak przyznają naukowcy związani z odkryciem reidytu, znalezienie tego minerału w Woodleigh było sporym zaskoczeniem. Jest on znacznie rzadsze niż diamenty czy złoto, choć niestety nie tak cenny.

[Źródło: newatlas.com; grafika: Morgan Cox]

Czytaj też: Rolnik odkrył, że posiada warty 350 tys złotych meteoryt

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej