Einstein nie był nieomylny. Ale w tym przypadku z pewnością miał rację

gwiazda

Astronomowie od dawna poszukiwali związku między masami i promieniami białych karłów. Do tej pory mieli jednak trudności w zaobserwowaniu takiej korelacji.

Fenomen polega na tym, że białe karły – wraz ze wzrostami swoich mas – kurczą się. Więcej informacji w tej sprawie będzie wkrótce dostępnych na łamach The Astrophysical Journal. Z dotychczas udostępnionych danych wiemy, iż białe karły stają się niezwykle małe i gęste, by ostatecznie przyjąć formy gwiazd neutronowych. Promienie tych obiektów zazwyczaj nie przekraczają 30 kilometrów.

Powodem, dla którego białe karły zwiększają masę przy jednoczesnym kurczeniu się, jest zmiana liczby ich elektronów, która rośnie współmiernie do gęstości. Do wyjaśnienia tego zjawiska służy m.in. ogólna teoria względności autorstwa Alberta Einsteina. Zespół badawczy z Uniwersytetu Johna Hopkinsa opracował metodę obserwacji relacji pomiędzy masą a promieniem u białych karłów.

Czytaj też: Co doprowadziło do tajemniczego wycieku na pokładzie ISS?

Korzystając z danych zebranych przez Sloan Digital Sky Survey i obserwatorium kosmiczne Gaja, badacze przeanalizowali 3000 tego typu obiektów. Autorzy badań skupili się na grawitacyjnym przesunięciu ku czerwieni, czyli wpływie grawitacji na światło gwiazd. Gdy owe światło oddala się od obiektu, długość fali pochodzącej z tego ciała wydłuża się, powodując, że staje się on bardziej czerwony. Przyglądając się temu zjawisku, naukowcy byli w stanie określić prędkość radialną białych karłów, które mają podobne promienie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Prędkość radialna to odległość Słońca do danej gwiazdy. Jej wartość decyduje o tym, czy dany obiekt porusza się w kierunku Słońca, czy też w przeciwnym. Określając prędkość radialną gwiazd, astrofizycy mogą określić zmiany ich mas.