WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Oto 1800-konny Volkswagen Lupo z dwoma silnikami

Zapewne kojarzycie Volkswagena Lupo, czyż nie? Wiecie, to ten mały miejski samochodzik, którego dosyć trudno pomylić z innym modelem i to nie przez wydajność, a charakterystyczny wygląd. Kto więc pomyślałby w ogóle, że Lupo kiedykolwiek będzie mogło pochwalić się dwoma silnikami o łącznej mocy 1800 koni mechanicznych?

Czytaj też: Elektryczny hipersamochód McLaren powstanie pod jednym warunkiem

Oczywiście w grę nie wchodzi oficjalny model, a solidnie przerobiony egzemplarz, który zatracił pierwotny wygląd na rzecz tego, aby pobijać czasy na torze możliwie najszybciej. Stąd też obecność dwóch silników pod maską, a dokładniej mówiąc czterocylindrowe jednostki TFSI o pojemności 2 litrów, które generują po 900 KM na tylną i przednią oś za pośrednictwem osobnych skrzyń DSG.

Całość dopełniają zmiany w nadwoziu, wielkie koła na lepkich oponach oraz ogromne hamulce. Wynik? Nawet profesjonalny kierowca nie mógł sprostać tak ogromnemu momentowi obrotowemu i miał problemy z utrzymaniem go na torze w Santa Pod Raceway w Anglii. Dlatego też moc obu jednostek ograniczono do łącznie 1200 koni mechanicznych i na tylu właśnie osiągnięto imponujące 9,22-sekundy na długości ćwierc mili.

Czytaj też: Volkswagen ogłosił program przerabiania starych garbusów na EV

Źródło: Road and Track