WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Oto co pocisk czołgowy robi z Land Roverem

Umyślne niszczenie samochodów (a zwłaszcza samochodów tej klasy) może i nie jest czymś, na co patrzylibyśmy z uznaniem, ale ekipa FullMag postanowiła skonfrontować ze sobą Land Rovera z pociskiem wystrzelonym z czołgu dla celów rozrywkowych tylko ze względu na to, że jego naprawa była zwyczajnie nieopłacalna.

Tutaj w głównej roli występuje Land Rover 3 z V8 pod maską i czołg M60 Patton, w którym to najważniejszym bohaterem jest główne działo o średnicy 105 mm. To właśnie wystrzelony z niego solidny niewybuchowy pocisk z dedykacją dla bocznej części maski samochodu zapewnia nam zabawę w błogosławionym slow-motion.

Pocisk wszedł z boczny błotnik, jak w masło, robiąc z drugiej strony maski istną sieczkę i odrzucając poszczególne elementy na wiele metrów. To jednak nie wystarczyło ekipie FullMag, dlatego też po rzuceniu okiem na początkowe obrażenia, przytoczyli za pokiereszowanego Land Rovera bezodrzutowe działo Double-R, które przeszło już na emeryturę. To wystarczyło, aby zmiażdżyć też bagażnik i zdmuchnąć szyby.

Czytaj też: Wizja McLaren na w pełni elektryczny samochód F1

 Źródło: Road and track