Singapur to miasto-państwo, które posiada około 5,4 miliona ludności stłoczonej na około 716 kilometrach kwadratowych (7540 osób na kilometr kwadratowy). Nie ma on możliwości ani terenów pod rolnictwo, przez co kraj musi importować mnóstwo żywności. Poleganie na innych krajach, w przypadku wojny, może być ogromnym problemem, więc pewien architekt wpadł na genialny pomysł.

Singapur otoczony jest przez wody. Architekt Javier Ponce zaprojektował – Floating Responsive Agriculture (FRA). Są to budowle w kształcie litery L, które unoszą się na wodzie i zapewniają przestrzeń pod uprawy. Sieć takich wież ma otaczać miasto i zapewniać dostęp do własnej żywność oraz ma być też maksymalnie efektywny. Konstrukcja jest tak zaprojektowana, żeby ekspozycja roślin na światło była maksymalna a występowanie cieni było  zminimalizowane. FRA będzie miało specjalny system sieciowy, który skomunikuje budowle z lokalnymi rynkami i zarazem sprawi, że podaż nie przekroczy popytu.

Podobny projekt został zaprezentowany w 2013 roku w Chinach – Dynamic Vertical Networks (Dyv-Net). Kraj ten ma dostęp do dużej ilości ziemi, ale jedynie niewielka część może być uprawiana. Cechą Dyv-Net są okrągłe platformy, które obracają się w pogoni za światłem słonecznym.

FRA

Oprócz produkcji żywności i niezależności od innych krajów, konstrukcja ma także dodatkową zaletę- obniży związany z transportem jedzenia, negatywny wpływ na środowisko. Mniej importowania = mniej spalin dostających się do atmosfery. Prace, mające na celu zbudowanie prototypów budowli, ruszą wkrótce.

 

Źródło: http://www.iflscience.com/, zdjęcia: Forward Thinking Architecture

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!