Ford Mustang Shelby GT350 skrywa pod swoją maską istne monstrum, bo 5,2-litrową V8 Voodoo o mocy 526 koni mechanicznych, czyniąc z tej wersji GT350 jeden z najbardziej egzotycznych silników, jakie możemy obecnie kupić w konsumenckich samochodach przeznaczonych na drogi publiczne. Jednak dla niektórych taka moc nie jest wystarczająca.
Firma o nazwie Fathouse Fabrications of Martinsville w stanie Indiana w USA zajmuje się tuningowaniem tych najmocniejszych wersji Shelby GT350, dodając do nich podwójny zestaw turbosprężarek, podbijający moc do 1348 koni mechanicznych w przełożeniu na koła.
To jednak nie wszystkie modyfikacje, na jakie pozwala „zestaw” od Fathouse. Ten oferuje również kute elementy wymienne, udoskonalone dwuskładnikowe sprzęgło, Motec ECU, niestandardowe przewody dolotowe i wydechowe, mocniejsze osie i napędową półoś z włókna węglowego. Do tego dochodzi zmieniona pompa olejowa, grubszy intercooler i trzy pompy paliwa, które obsługują tę dodatkową moc. Sklep zapewnił też źródłu, podanemu poniżej szereg zdjęć, przedstawiających proces montażu:
Czytaj też: Poznaj swojego demona – Dodge Demon
Źródło: Road and track